Fot. Wydawnictwo W drodze
Janusz Poniewierski grudzień 2025

Boskie abecadło

Autor tej publikacji wyjaśnia, że chciał „dać czytelnikowi choć trochę posmakować oryginalnego – hebrajskiego i greckiego – tekstu 73 ksiąg biblijnych”.

Artykuł z numeru

Ile nas dzieli od szczęścia

Ile nas dzieli od szczęścia

Tak aby mógł on pojąć, ile traci, nie znając języków, w których napisano Pismo Święte. Bo – jak mawiał Cervantes – „każdy przekład jest jak gdyby »odwrotną stroną arrasu«: z przodu widać żywe kolory i ostre kontury, a z tyłu blade odcienie i splątane nici”. Dotyczy to również Biblii i jej tłumaczeń.

Leżą przede mną dwa tomy Alfabetu Boga. Pierwszy, oznaczony literą alef, zawiera omówienie 55 terminów najczęściej występujących w Biblii hebrajskiej i / lub najważniejszych dla jej zrozumienia. Ich listę otwiera adam (człowiek), a kończy Tora (warto wiedzieć, że ostatnią literą alfabetu hebrajskiego jest taw [t]). Pomiędzy nimi kard. Ravasi umieścił wyrazy takie jak berit (przymierze), JHWH (niewymawialne imię Boga) czy szalom (pokój, pomyślność).

Z kolei w tomie drugim, oznaczonym literą omega, znaleźć można komentarz do 52 równie istotnych wyrazów zawartych w – napisanym po grecku – Nowym Testamencie. W ten sposób otrzymujemy coś na kształt zwięzłego podręcznika teologii nowotestamentalnej. Więcej jeszcze: bo włoski biblista odsłania przed nami panoramę pojęć fundamentalnych dla kultury zachodniej, takich jak: kosmos, nomos (prawo) czy sophia (mądrość, wiedza, nauka).

Alfabet Boga jest książką nie tylko mądrą, ale i piękną dzięki eleganckiej szacie graficznej oraz ilustracjom nawiązującym do poszczególnych liter hebrajskich i greckich. Kupowana w pakiecie (tj. oba tomy naraz) bądź pojedynczo, może być zatem wspaniałym prezentem świątecznym.


Gianfranco Ravasi Alfabet Boga. I (): Język hebrajski Starego Testamentu; II (Ω): Język grecki Nowego Testamentu tłum. Paweł Borkowski; il. Krzysztof Lorczyk OP, Wydawnictwo W drodze, Poznań 2025, s. 224 (I) i 216 (II)