Nauka

1931

Kultura

Rok
  • 2022
  • 2021
  • 2020
  • 2019
  • 2018
  • 2017
  • 2016
  • 2015
  • 2014
  • 2013
  • 2012
  • 2011
  • 2010
  • 2009
  • 2008
  • 2007
  • 2006
  • 2005
  • 1983
  • 1971
  • 1946
Joanna Majewska

Rozkwit i nieistnienie

Nieoczywista, zanurzona w folklorze, szukająca inspiracji na Zachodzie i czerpiąca swoją siłę z poszukiwania wolności. Tymi słowami można określić bogatą sztukę ukraińską XX w.
Kateryna Babkina

Kateryna Babkina, „Nie byłam na to gotowa”

W Stacji: Literatura prezentujemy tekst Kateryny Babkiny. Całość do przeczytania w papierowym wydaniu miesięcznika „Znak”. A oto krótki wywiad przeprowadzony z autorką.
Wojciech Bonowicz

Moi, mistrzowie: Serhij Żadan

Nie wiem, czy powinno się dziś pisać o literaturze – w szczególności o literaturze ukraińskiej, która powstała w odpowiedzi na doświadczenia wojenne ostatnich lat – w taki sposób jak zwykle, tzn. dokonując rozbioru wiersza, komentując jego strukturę, wskazując węzłowe punkty itd. A jednak nawet w najstraszniejszym kontekście literatura pozostaje literaturą, tzn. konstrukcją, i może właśnie to, w zderzeniu z wojenną machiną dekonstrukcji, robi największe wrażenie.
Diana Dąbrowska

Romeo i Julia z Ukrainy

„Cienie zapomnianych przodków” (Тіні забутих предків, 1964) to nie tylko przełomowy tytuł w filmografii Sergieja Paradżanowa, ale być może też najbardziej znany i ceniony na świecie film ukraiński.
Dariusz Rosiak

Czytanie jest niebezpieczne

Bradbury pisze o przemianach, które dziś owocują redukowaniem doświadczenia do memów i lajków. Już w jego świecie ludzie są tak przyspawani do gadżetów, że nie zauważają toczącej się wojny.
Ilona Klimek

Ślady na ciele

Didion nieustannie balansuje między przeszłością, symbolizowaną głównie przez rzeczy, a teraźniejszością, której stara się trzymać, by się zupełnie nie rozpaść.
Karol Kleczka

Przeciw relacjom

Nie wiemy, kim „oni” są, nie znamy ich motywów, agendy politycznej czy klasowej, lecz widzimy okrucieństwo, z jakim karzą bycie dla kogoś: dla siebie, dla innych czy dla przeszłości obecnej w pamięci.
Aleksandra Byrska

Szerokie spektrum żałoby

„Fragmenty dyskursu żałobnego” są wyrazistym świadectwem złożoności doświadczenia utraty i jego wagi w życiu każdego człowieka.
Bartosz Suwiński

Węzłowe momenty

Chamier-Gliszczyński pisze o wspólnocie dwojga ludzi, o uczuciach i miłości potrafiącej czuwać nad cudzą samotnością i nieprzeszkadzającej w osobistym rozwoju.
Kamila Dzika-Jurek

Czarna energia języka

Coś bardzo konsekwentnego idzie przez książki Muszyńskiego, a teraz, w nowej książce, jeszcze ładniej się odsłania.
Przemysław Chudzik

Kryminał rodzinny

Narratorka Testamentu, dowiedziawszy się, że jej babcia choruje na alzheimera, spisuje jej wspomnienia. Z nich rodzi się książka zadająca pytanie o możliwość i sens ucieczki od tego, kim się jest.
Ewelina Kaczmarczyk

Głos ciszy

Issa Watanabe stawia na siłę obrazu. Nie zawłaszcza głosu Obcego, lecz pozwala, by przemówiła cisza, która mówi więcej niż najsubtelniejsza narracja.
Piotr Kosiewski

Patrząc na zdjęcia

W How to Look Natural in Photos oglądamy PRL-owską rzeczywistość w obiektywie aparatu przemocy. I jest to unikalne spojrzenie, bo niczym w kalejdoskopie poszczególne fragmenty układają się co chwila w nową całość.
Urszula Pieczek

Rodowody

Stworzenie panoramy literatury ukraińskiej tłumaczonej na język polski przypomina wyliczankę – to zamknięty zbiór nazwisk i tytułów. Opowiedzenia domagają się utwory, które w polszczyźnie nie istnieją, bo to z nich wyrastają współcześni twórcy i twórczynie. Zamiast patrzeć na Ukrainę z lotu ptaka, lepiej poszukać powiązań, korzeni ukrytych głęboko w ziemi.
z Jurijem Andruchowyczem rozmawia Mateusz Burzyk

Czarne kłęby dymu

Postrzegam tę wojnę jako ostatnią próbę Moskwy, by uratować imperium i pozostać mocarstwem. Marzy im się przecież nie tyle regionalne przewodnictwo, ile panowanie nad prawie połową świata. Dlatego uważam, że jeśli Ukraina przegra, ta agresja nie skończy się tylko na nas.
Piotr Oczko

Antwerpska portrecistka

Jeden z obrazów Van Hemessen jest doprawdy niezwykły. To pierwszy autoportret w dziejach sztuki europejskiej, na którym artysta (płeć nie gra tu roli!) przedstawił siebie przy pracy, w akcie twórczym.
Michalina Kmiecik

Najciemniej w latarni

Kiedy dziś wypowiadamy słowa „izolacja”, „samotność”, mają one posmak pandemicznego przymusu. Latarnicy przenoszą nas do świata, w którym izolacja bywa upragnionym stanem oddalenia się od nierozwiązanych problemów, samotność zaś daje szansę na rozmowę ze sobą i prześladującymi nas widmami.
Diana Dąbrowska

Kwaśny smak kontestacji

Mechaniczną pomarańczę Stanleya Kubricka charakteryzuje pewna dwubiegunowość znaczeń i kategorii. Adaptacja awangardowej powieści Anthony’ego Burgessa doskonale wpisała się w klimat kontestacji, którym spowita była Europa po wydarzeniach 1968 r.
Julia Fiedorczuk

Brenda Hillman: przeciw apokalipsie

Hillman jak zwykle zwraca się ku światu pozaludzkiemu, usuwając ludzki podmiot na margines wiersza. Inne istoty nigdy nie są w jej poezji przedmiotami opisu, traktuje je podmiotowo, uznając istnienie ich światów – bliskich, ale niemożliwych do przeniknięcia.
Monika Świerkosz

Polskie fantazje kolonialne

Mistyfikacja została zaplanowana w sposób niemal doskonały – antologia „poezji murzyńskiej” Niam niam rozesłana na uniwersytety i do redakcji czasopism doczekała się kilku pochlebnych recenzji.
Krzysztof Wołodźko

Kontrkultura i chrześcijaństwo. Opowieść nieoczywista

Wśród bohaterów Bezkresu poranka znajdziemy Jima Morrisona, św. Jana z Ávili i Koheleta. Rzadko kto dziś tak pisze, ma dość śmiałości i wyobraźni, by patrzeć oczyma wielu różnych poetów, teologów, mistyków, by próbować zrozumieć, dlaczego człowiek może przeżywać sam siebie jako pobożnego i bezbożnego.
Paweł Jasnowski

Ślady, zdjęcia, plamy

Annie Ernaux wpatruje się w siebie po to jedynie, aby odnaleźć świat, pamięć i wyobrażenie minionych dni, by pochwycić „znaki epoki”, wymianę idei, opinii i wrażliwości.
Kinga Dawidowicz

Harari świata architektury

Jakub Szczęsny w Witaj w świecie bez architektów prowadzi nas przez różnorodne miejsca na globie, pokazując, że niezależnie od warunków klimatycznych, środowiskowych czy historycznych ludzie podejmowali wysiłek stworzenia przestrzeni bezpiecznej i komfortowej.
Marta Duch-Dyngosz

„Jak w jakiejś cholernej baśni”

Patrycja Dołowy sugestywnie opowiada o losach rzeczy żydowskich. Stają się one namacalnym łącznikiem z przeszłością przemilczaną i trudną, z innym człowiekiem w po-Holokaustowych relacjach.
Martyna Słowik

Jak dobrze ganiać z dyktafonem

Historia mówiona pozwala usłyszeć głos osób pozbawionych przywilejów, a dzięki temu stworzyć pełniejszy obraz przeszłości. Po polsku można wreszcie przeczytać najważniejszą książkę o tym sposobie uprawiania historii – ciekawą także dla tych, którzy po prostu lubią słuchać ludzkich opowieści.
Olga Drenda

Powieść w obrazkach

Cisza ciągnąca się przez kadry, półcienie, minimalna paleta barw, cienka kreska. Powieść graficzna i komiks opowiadają o ludzkim doświadczeniu w sposób odmienny od tradycyjnych gatunków.
z Shaunem Tanem rozmawia Ewelina Kaczmarczyk

Życie to opowieść bez słów

Moja wyobraźnia często niepokoi się problemami świata. Ale odpowiedzią na nasze osobiste i społeczne kłopoty nie może być zwierzęcy strach, lecz zdolność postrzegania obcych rzeczy ze świadomym zainteresowaniem, a nawet miłością.
Maciej Dobosiewicz

Maciej Dobosiewicz, „Uśmiechnięty”

W Stacji: Literatura prezentujemy opowiadanie Macieja Dobosiewicza. Całość do przeczytania w papierowym wydaniu miesięcznika „Znak”. A oto krótki wywiad przeprowadzony z autorem.
Anna Arno

O Adamie Zagajewskim: już nikt nas nie wyręczy

Jest za wcześnie, by wspominać Adama Zagajewskiego. Mam wrażenie, że wyszedł na spacer, ogląda książki w witrynie księgarni, w kawiarni czeka na spotkanie.
Ilona Klimek

Spóźniona diagnoza

Furgał otrzymała diagnozę spektrum autyzmu dopiero jako 36-latka. Wcześniej traktowano ją jako wyjątkowo inteligentne dziecko, nerwową nastolatkę, dziewczynę z depresją i zaburzeniami lękowymi.
Monika Gałka

Ładne, ale…

Nie dziwi temat kolejnego tytułu od Wydawnictwa Marginesy, który skupia się wyłącznie na opakowaniach towarów z okresu PRL-u, bowiem chyba tylko tego aspektu polskiego wzornictwa graficznego jeszcze nie omówiono.
Magdalena Kargul

Ukryty krzyk

Milczenie splata się ze znikaniem. Para ta często bywa postrzegana jako dowód wewnętrznego braku, niemal sterylnego, odstręczającego zimna. Taka też wydaje się główna bohaterka najnowszej książki Jelonek – Luna. Trzeba być cicho to bardziej migawki z życia niż potoczysta opowieść. Urywana opowiastka kobiety, która próbuje wreszcie wydobyć z siebie krzyk, rozeznać się w sobie i swoim małżeństwie.
Marek Maraszek

Prorocy i jeże

Orwell’s Roses, czyli „Róże Orwella”, to najnowsza książka Solnit. W USA ukazała się pod koniec zeszłego roku. Co jest jej tematem i czego możemy się po niej spodziewać?
Sylwia Chutnik

Niewinna kontrola

Solnit opisuje rozmowy i zdarzenia, których doświadczyły niemal wszystkie kobiety. Siła jej pisarstwa polega na umiejętności tak trafnego ich określenia, że te z pozoru nieznaczące sprawy urastają do rangi symbolu systemowych zjawisk i procesów.
Jakub Kornhauser

W jak wędrówka

Chodzenie nie jest banalną czynnością. Filozofom pomagało w myśleniu, a ekologom i feministkom służyło za formę protestu. Solnit przestudiowała długą tradycję wędrowania, wydobywając z niej potencjał kreatywności i kontestacji. Sama jest niezmordowaną spacerowiczką.
Rebecca Solnit

To dotyczy wszystkich

Fakt, że wielu mężczyzn krzywdzi kobiety, a inni to lekceważą, wpłynął na mnie osobiście. Ale remedium nie mogło być osobiste. Żadna zmiana we mnie nie sprawiłaby, że problem zniknie. Istniały jednak sposoby na przełamanie milczenia, stanowiącego część problemu: był to bunt, poczucie mocy, by opowiadać historie, własne i cudze.
Bartosz Suwiński

Proza wysokich lotów

Po raz pierwszy Lenora, na którą składają się minipowieści Przygotowania do ślubu i Powrót Telemacha, ukazała się w 2004 r. Wydana na nowo inicjuję serię publikacji wrocławskiego autora, którą szykują dla czytelników Warstwy. Proza Łukosza jest emocjonalnie gęsta i filozoficznie krzepka.
Aldona Kopkiewicz

Mężczyźni u kresu

Nie przepadam za powieściami, których bohaterowie wydają mi się odstręczający, szczególnie jeśli są to bohaterowie główni, a ich osobowość wypełnia cały świat przedstawiony. I nie chodzi o to, że nie przyjmuję do wiadomości złożoności ludzkiej psychiki, przeciwnie: trudno mi znieść ludzką niezłożoność, która – jak podejrzewam – zdarza się częściej, niż chcielibyśmy przyznać.
Basia Małecka

Więcej niż muzyka

Nie ma nic gorszego niż modne jazzowe kluby, w których jazzowi muzycy grają jazzowe standardy, a demonstrująca wysoki poziom samozadowolenia jazzowa publiczność popija winko w przyciasnych gorsetach. Rzecz w tym, że ta chroniczna egzaltacja i nadęcie pozostają w kompletnej sprzeczności z przeszłością tego gatunku i jego twórców. Bo kto dziś pamięta, że jazz narodził się w burdelu?
Michał Choiński

Nazywanie rzeczy po imieniu

Nieodzownym elementem siły głosu Solnit jest umiejętność nazywania rzeczy po imieniu – jaskrawej i klarownej eksplikacji opresyjnych zjawisk, które są nieodzowną częścią zachowań społecznych, tak rozpowszechnionych, że często niedostrzegalnych.
Dariusz Rosiak

Wieczna pętla czasu?

Nigeryjczyk Chinua Achebe opisuje napięcia do dziś obecne w Afryce, dlatego jego powieść mimo upływu 60 lat czyta się jak aktualny portret tamtejszego życia.
Diana Dąbrowska

Własny język

Chytilová w Stokrotkach rozsadza patriarchalne formy opisu świata, na ich zgliszczach budując narrację, w której bohaterki funkcjonują bez poczucia winy, wstydu czy strachu.
Tadeusz Zatorski

Wirtuozi bez partytur

Ozment dowodzi, że porzucenie religii, w której się wyrosło, nie musi wcale oznaczać, że „runęliśmy w czarną dziurę niczego”. Wręcz przeciwnie: świadczy o tym, że buduje się swoją ludzką tożsamość własnymi siłami
Maciej Topolski

Architektura pornograficzna

Obsceniczne jest to, co nieprzyzwoite. Wulgarne lub sprośne. Grzeszne, rozpustne, odpychające. Obsceniczność jest przede wszystkim kategorią moralną i etyczną, często estetyczną, rzadziej lub wcale – architektoniczną.
Błażej Popławski

Życie w oparach słodyczy

170 lat temu przybyły z Meklemburgii Karol Wedel otworzył swoją pierwszą firmową cukiernię, którą szybko rozbudował jego syn Emil. 90 lat temu syn Emila Jan przeniósł fabrykę czekolady na warszawski Kamionek, o czym pisała cała prasa II RP. Rocznice te celebrować mogą czytelnicy dwóch wydanych niedawno książek o dziejach Wedlów
Ewa Drygalska

Niech żyje fotka!

Fotka Nathana Jurgensona to książka na miarę O fotografii Susan Sontag. Autor pokazuje, że fotografia jako autonomiczne dzieło sztuki traci dziś na znaczeniu. W zamian staje się nośnikiem naszych codziennych doświadczeń, którymi chcemy się podzielić z innymi
Piotr Kosiewski

Malarz i Białorusin

Zbiór rozmów Małgorzaty Czyńskiej z Leonem Tarasewiczem to rzadka okazja bezpośredniego spotkania z jednym z najciekawszych współczesnych malarzy, ale też poznania życia białoruskiej mniejszości w Polsce w ostatnich dekadach PRL-u i w III RP.
Joanna Bojarska-Cieślik

Na stykach kultur

Sytuacja polityczna w Iranie często przysłania dorobek perskiej sztuki. Mimo burzliwej historii charakteryzuje ją zaskakująca ciągłość. Współcześni artyści udowadniają, że wciąż ma ona wiele do zaoferowania.
Monika Świerkosz

Kobieta maszyna

 Już od czasów pierwszych mechanicznych lalek widać, że technologia traktowana jak fascynujący, tajemniczy Inny naznaczona została żeńskością i, podobnie jak kobiety w społeczeństwie, musiała zostać poddana kontroli mężczyzn.
Magdalena Kargul

Gry, poruszenia i przesunięcia

Jeszcze do niedawna można było odnieść wrażenie, że rasa zastąpiła tożsamość klasową, a z dobrze znanej każdemu kulturoznawcy świętej trójcy klasy, rasy i płci pozostały w użyciu jedynie dwa ostatnie człony.