Dominika Kozłowska październik 2020

Słuchając opowieści

Współcześni filozofowie i fizycy zgodnie rozbrajają znane nam od Newtona wyobrażenie czasu jako wartości absolutnej. Zwracają uwagę, że czas i chronologiczne porządkowanie wydarzeń to raczej wytwory naszego umysłu niż obiektywna cecha Wszechświata.

Artykuł z numeru

Wiesław Myśliwski. Słuch absolutny

Czytaj także

z Wiesławem Myśliwskim rozmawia Wojciech Bonowicz

Język potrzebuje snów

Wyznaczenie granicy między teraźniejszością a przeszłością, między świadomością a pamięcią jest praktycznie niemożliwe. „Wszelkie doznania są już wspomnieniami” – pisał Henri Bergson w Materii i pamięci. Pamięć z pewnością nie jest pudełkiem, do którego odkładamy wspomnienia-zdjęcia. Nie służy do przechowywania przeszłości, lecz raczej – paradoksalnie – do jej ukrywania. Wraz z narodzinami nowożytnej psychologii zdaliśmy sobie sprawę, że to, czego nie pamiętamy, może nieraz silniej wpływać na nasze życie aniżeli to, co świadomie wydobywamy z naszej pamięci. Co więcej, my sami (na różnych etapach życia) możemy w inny sposób pamiętać to samo zdarzenie.

Wiek XX był nie tylko okresem, w którym obiektywne wyobrażenia czasu uległy problematyzacji. To właśnie wtedy, pod wpływem doświadczeń kolejnych totalitaryzmów, pamiętanie stało się również zagadnieniem moralnym. Obowiązek pamiętania to postulat etyczny, a zarazem podstawa współczesnej polityki pamięci czy polityki historycznej.

Pamiętanie ma chronić nas przed powtórką znanych z przeszłości potworności. Jednak, czy szlachetne zapewne intencje świadków XX-wiecznych ludobójstw nie przyczyniły się do nowego rodzaju konfliktów – tym razem pamięci? Fryderyk Nietzsche jak mało który z nowoczesnych filozofów krytykował pamięć i zwracał uwagę na pozytywną dla życia siłę zapominania.

Dlaczego piszę o czasie i pamięci? Staramy się, aby każde kolejne wydanie miesięcznika było rozpisaną na poszczególne działy i tematy opowieścią. Za każdym razem spinają ją inne motywy. W tym miesiącu na łamach miesięcznika odnajduję właśnie opowieść o pamięci. Jeśliby ulec pokusie chronologii (choć jak wiadomo, nie jest to konieczne), początek rozmyślań o czasie i pamięci wyznacza Temat Miesiąca poświęcony jednemu z najważniejszych współczesnych polskich pisarzy – Wiesławowi Myśliwskiemu. Przejmującym dopełnieniem rozważań o pamięci i śmierci (tak ważnych motywach prozy Myśliwskiego) jest dział Społeczeństwo-Świat przybliżający historię uchodźców, którzy podczas morskiej przeprawy w poszukiwaniu lepszego świata nie dotarli na drugi brzeg. Tych, których ciała odnaleziono, pochowano – często w anonimowych grobach. Pytania o to, jak pamiętać, powracają w zawartych w tym numerze wspomnieniach. W minionym okresie pożegnaliśmy wiele wybitnych postaci polskiego życia publicznego, w tym najbliższych naszemu pismu i środowisku: Józefę Hennelową i Henryka Wujca. Z kolei w październikowej Publicystyce znakomita rozmowa z socjolożką Anną Wylegałą nosi znaczący tytuł Miejsce po dworze. Topografia i znaczenia, jakie nadajemy miejscom i jakie miejsca nadają nam, są kolejnym ważnym motywem prozy Wiesława Myśliwskiego, ale i tematem badań, jakie nad skutkami powojennej reformy rolnej prowadziła Anna Wylegała. Dopełnieniem jest dział Idee, gdzie po raz kolejny już na łamach miesięcznika wracamy do tematu mitu.

Najpiękniejszy polski magazyn intelektualny

Ciesz się z darmowej dostawy
i dostępu do e-wydań

Prenumeruj znak

Być może każda wielka opowieść, każdy mit jest opowieścią o początku i o rdzeniu naszej tożsamości. Jej odkrywanie nie zawsze musi oznaczać zajmowania się własną biografią. Zbytnie przywiązanie do naszej pamięci bywa wręcz przeszkodą na drodze poznawania samego siebie. Najszczerszą podróż w głąb nas samych, jak sądzę, odbywamy, słuchając opowieści innych. Za to najbardziej cenię wybitną prozę Wiesława Myśliwskiego.

Kup numer