70 lat tradycji. Inspirujemy Prowokujemy Dyskutujemy

Fakty i wartości

Statystyka staje się dziś jednym z podstawowych narzędzi opisu kierunków społecznych i jednostkowych przemian.

Co zatem mówią nam liczby na temat stanu rodzaju ludzkiego? Nie będę tu oczywiście szczegółowo referować danych, te odpowiednio wnikliwie omawiają w styczniowym temacie miesiąca Marzena Zdanowska i Szymon Szczęch. Pragnę jedynie zwrócić Państwa uwagę na fakt, iż uwaga specjalistów, a za ich sprawą również i opinii publicznej, koncentruje się zazwyczaj na trzech danych: liczbie ludności zamieszkującej naszą planetę, liczbie ludności zamieszkującej Europę, wartości procentowej przyrostu naturalnego w różnych częściach świata. Szacunki dotyczące tego „jak jest?”, oraz „jak było?” są zwykle punktem wyjścia do pytania: „jak będzie?”. To zaś w nieuchronny sposób konfrontuje nas z kwestią: „jak być powinno?”.

Przyglądając się toczonym dziś debatom dotyczącym stanu demograficznego świata, dostrzegamy, że te dwie kwestie „jak będzie?” i „jak być powinno?” są tak silnie splecione, że tracimy nieraz z oczu to, iż przynależą one do różnych porządków myślenia. O ile na gruncie nauk szczegółowych możliwe jest szukanie odpowiedzi na to pierwsze pytanie (mając oczywiście na uwadze fakt, że poruszamy się w horyzoncie prawdopodobieństwa, a nie pewności), o tyle to drugie przynależy do porządku aksjologicznego. Odpowiedź na pytanie o relację pomiędzy faktami a wartościami, nie jest tak oczywista, jak mogłoby się zdawać, patrząc na przebieg toczonych dziś dyskusji o wyzwaniach demograficznych. Choć matematyka jest królową nauk, to jednak w odniesieniu do spraw ludzkich, przyglądanie się samym liczbom z pewnością nie jest wystarczające. Umiejętność myślenia według wartości, by posłużyć się sformułowaniem ks. Józefa Tischnera, jest równie ważnym, o ile niekiedy nie ważniejszym od nauk szczegółowych, narzędziem rozpoznania rysujących się przed nami zagrożeń i szans.

Tę krótką refleksję czynioną na marginesie styczniowego tematu miesiąca piszę w czasie smutnym dla mnie i dla całego miesięcznika „Znak”. W tych dniach żegnamy bowiem śp. prof. Jacka Woźniakowskiego – naszego duchowego ojca, założyciela SIW. Znak. Na kolejnych stronach znajdą Państwo wspomnienia o nim, kreślone m.in. piórem prof. Karola Tarnowskiego. W najbliższych miesiącach będziemy wielokrotnie wracać do jego myśli w przekonaniu, że twórczy dialog jest nie tylko formą pamięci, ale i szansą na lepsze zrozumienie naszego świata.

Styczniowy „Znak” przynosi nowy projekt okładki pisma. W ślad za nim za kilka miesięcy nastąpi korekta wnętrza. W czerwcu 2011 r. zaproponowaliśmy Państwu zmianę formuły miesięcznika z książki na magazyn. Jej przychylne przyjęcie zachęciło nas do postawienia kolejnego kroku, pozwalającego w bardziej adekwatny sposób wyrażać treści zawarte w piśmie.

 
 

Dołącz do nas!

Prenumeratorzy zyskują więcej.

Zobacz ofertę!

Prenumerata