70 lat tradycji. Inspirujemy Prowokujemy Dyskutujemy

Kościół obywatelski

Zetrzeć kły ateizmu – taki tytuł nosi artykuł opublikowany w „Naszym Dzienniku”, komentujący fakt powołania parlamentarnego zespołu przeciwdziałania ateizacji. Podczas gdy jedni podejmują instytucjonalną walkę z dyskryminacją ludzi wierzących i wartości chrześcijańskich w życiu publicznym, inni wzywają do przecięcia pępowiny łączącej polski Kościół i parlament: „Wygląda na to, że zamiast demokracji uczestniczącej mamy demokrację rynkowo – konkordatową” – czytamy w tegorocznej „Gazetce Manifowej”. Reaktywny charakter takich działań i brak propozycji pozytywnych rozwiązań, skazują uczestników tego konfliktu na bezowocną wymianę argumentów, na dłuższą metę wyniszczającą dla każdej ze stron.

Obserwując tylko tę część dyskusji, chętnie relacjonowaną przez ogólnopolskie media, można odnieść wrażenie, że nie ma w Polsce środowisk zdolnych do zaproponowania alternatywnego sposobu podejścia do problemu. Tymczasem pomiędzy Manifą a powołaniem nowej komisji parlamentarnej, w dniach od 16 do 18 III br. odbywał się IX Zjazd Gnieźnieński, w którym wzięło udział ponad 1000 chrześcijan z Polski i Europy, działaczy wspólnot i organizacji społecznych, także funkcjonujących w instytucjonalnych ramach Kościoła. W tym numerze miesięcznika „Znak” publikujemy przesłanie uczestników Zjazdu.

Można dziś spotkać się z opinią, że skoro Kościół w Polsce jest z tak wielu stron atakowany, w odpowiedzi na to katolicy powinni się stać znakiem sprzeciwu wobec coraz bardziej wrogiego im świata. Wbrew tej postawie, w dyskusjach toczonych podczas Zjazdu powracało przekonanie, że Kościół powinien być raczej znakiem zaangażowania i otwartości, biorąc współodpowiedzialność za budowanie społeczeństwa obywatelskiego, w którym może się rozwijać każdy człowiek i cały człowiek.

Warto spojrzeć na to spotkanie także w szerszym wymiarze. Przesłanie Zjazdu wpisuje się dość dobrze w temat konfliktów religijnych, który podejmujemy w tym miesiącu w dziale „Debaty”. Obywatel to człowiek, który nie szuka wroga, ale stara się w różnorodnym społeczeństwie odnajdywać to, co ludzi może łączyć, a nie dzielić. Obywatelskie zaangażowanie i budowanie kultury praw człowieka może się okazać skutecznym antidotum na instrumentalne wykorzystanie religii do antagonizowania grup wyznaniowych i społecznych.
Pozostaje jednak pytanie: czy Kościół obywatelski może stać się atrakcyjną wizją dla szerszej grupy katolików? Czy głos rozsądku i szczerej ewangelizacji ma szanse wziąć górę nad językiem podziałów?

 
 

Zapisz się do newslettera!

Otrzymasz 35% kod rabatowy na dowolny numer miesięcznika oraz informacje o promocjach, wydarzeniach i spotkaniach autorskich

email marketing zapewnia MailPlanner

Newsletter