fbpx
Sheryl WuDunn (fot. Marty555, CC BY 3.0 via Wikimedia Commons)
Sheryl WuDunn (fot. Marty555, CC BY 3.0 via Wikimedia Commons)
Krzysztof Wołodźko październik 2022

Słabsi płacą najwięcej

To zabrzmi mocno, ale po tej książce miałem koszmary. Nie tylko dlatego, że Biedni w bogatym kraju są przygnębiająco smutni.

Artykuł z numeru

Co nam dają algorytmy?

Co nam dają algorytmy?

Wiemy dziś dużo o amerykańskiej biedzie i bezdomności, złowrogich skutkach rozwarstwienia i nomadycznym trybie życia pracujących ubogich. Nierówności rozsadzają amerykańskie społeczeństwo i z niepokojem każą patrzeć w przyszłość. Wiedza o ciemnych stronach USA z jednej strony pozbawia wielu złudzeń, z drugiej – pozwala „oswoić się” z jeszcze jednym współczesnym nieszczęściem świata.

Kristof i WuDunn, demokraci o ogromnej społecznej wrażliwości i wyobraźni, wyrwali mnie z pewnej rutyny wiedzy. Przede wszystkim dlatego, że znakomita większość kobiet i mężczyzn, których pokazują w reportażu, ma imiona i nazwiska, przejmującą osobistą i rodzinną historię. Decyzje polityczne, ekonomiczne, edukacyjne, jakie podejmowano w Stanach w ciągu dekad, zdeterminowały życie przegranych i wygranych nieustającej amerykańskiej transformacji. Książka skrupulatnie to pokazuje.

Widzimy świat, w którym przez dekady rosły wskaźniki gospodarcze, a mimo to Amerykanie funkcjonują coraz częściej w stresie niszczeni przemocą, nałogami, nienawiścią do samych siebie. Zamożny kraj coraz krócej i mniej szczęśliwie żyjących ludzi – coś poszło mocno nie tak w państwie, którego fundamentalnym mitem są powszechna równość możliwości i dobrobyt na wyciągnięcie ręki. Autorzy nie tracą z oczu indywidualnej odpowiedzialności ludzi za własne życie, także przegranych Ameryki. Lecz jasno pokazują, że w imieniu uboższych i na ich koszt amerykańskie elity podjęły zbyt wiele złych decyzji. Słabsi zapłacili za to najwięcej.


Nicholas D. Kristof, Sheryl WuDunn Biedni w bogatym kraju. Przebudzenie z amerykańskiego snu tłum. Anna Gralak, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2022, s. 344