W 1951 r. Alina Szapocznikow wraca do Polski. Towarzyszy jej Ryszard Stanisławski, którego niedawno poślubiła, przyszły dyrektor Muzeum Sztuki w Łodzi, twórca potęgi tej instytucji. Szapocznikow ma 25 lat. Jest po studiach artystycznych w Pradze, a następnie w paryskiej École Nationale Supérieure des Beaux-Arts.
W stolicy Francji poznała wiele osób z Polski, jednak dotąd nie funkcjonowała w krajowym obiegu artystycznym. Po przyjeździe do Warszawy podjęła współpracę z pracownią przygotowującą dekoracje dla Marszałkowskiej Dzielnicy Mieszkaniowej (MDM), najważniejszego socrealistycznego architektonicznego projektu stolicy (poza PKiN). Otrzymała dzięki temu swoje pierwsze mieszkanie. Musiała jednak wypracować sobie widzialność w świecie artystycznym. Dlatego zaczęła brać udział w konkursach. W poświęconym Chopinowi otrzymała wyróżnienie – projekt przygotowała wspólnie z Oskarem Hansenem, wybitnym architektem i teoretykiem sztuki. Potem były kolejne: na Pomnik Obrońców Wybrzeża, upamiętniający ofiary Auschwitz czy Pomnik Przyjaźni Polsko-Radzieckiej. Ten ostatni zostanie zrealizowany – słynna rzeźba stanie w holu Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie.
Chrzest rozpaczy
Losy Szapocznikow są symptomatyczne dla znacznej części dorobku artystów i artystek z jej pokolenia, którzy zaangażowali się w oficjalne życie artystyczne powojennej Polski.
Do 1992 r. Przyjaźń stała w swoim pierwotnym miejscu. Potem zdecydowano się ją usunąć. Została wtedy nieodwracalnie uszkodzona. Robotnika i żołnierza, uosabiających „braterskie” narody polski i sowiecki, pozbawiono rąk oraz sztandaru, który dzierżyli. Przez lata uchodząca za zaginioną, po odnalezieniu rzeźba trafiła jako depozyt do warszawskiego Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Kaleka, po dziś dzień przypomina los idei, które stały za jej powstaniem.
Artystka bierze też udział w konkursie na pomnik Józefa Stalina ogłoszony po jego śmierci. Jednak wraz z postępującą odwilżą polityczną i artystyczną porzuca socrealizm. Zaczynają powstawać prace, w których coraz odważniej pokazuje kobietę – jej ciało i przemiany, jakim wraz z upływem czasu podlega. Oddaje emocje okresu dorastania, jak w Pierwszej miłości (1954) przedstawiającej nagą dziewczynę siedzącą częściowo po turecku, z jedną nogą zwieszoną w dół – postać wręcz epatującą młodością. W Trudnym wieku (1954–1956) – osobę, w której zaledwie budzi się seksualność. Jednak stoi naga, dumna, wyprostowana, demonstrująca buntowniczą pewność siebie. Artystka przedstawiała też pragnienia, seksualne napięcie i pożądania wieku dojrzałości.
Nikt do tej pory w polskiej sztuce z taką odwagą, bez pruderii i lęku nie opowiadał o kobiecie i jej fizyczności.
W tym samym czasie Szapocznikow wykonuje dwie inne, szczególne prace: Pomnik dla spalonego miasta (1954) oraz Ekshumowany (1955). Ta ostatnia to kaleka figura mężczyzny, pozbawiona kończyn, zniszczona. Przypominająca ludzkie szczątki, przed chwilą wydobyte z ziemi. W częściowym rozkładzie. Bliskie odciskom ciał znalezionych w Pompejach. Ekshumowanego zadedykowała pamięci László Rajka, węgierskiego polityka, ofiary czystek stalinowskich. Rzeźba bywa jednak uznawana za wspomnienie wojennych przeżyć samej artystki. Przed studiami w Pradze i Paryżu doświadczyła wojny, która w jej przypadku oznaczała pobyt wraz z matką najpierw w getcie w Pabianicach, a później w Łodzi. Potem były obozy: Auschwitz-Birkenau, Bergen-Belsen, a następnie Terezin.

