fot. Marcin Wilk
Marcin Wilk czerwiec 2018

W księgarni: Pod Globusem

Przed wojną mieścił się tu sklep papierniczy rodziny Aleksandrowiczów. Potem już prawie zawsze była tam księgarnia. Pytania o zeszyty i materiały piśmiennicze jednak powracają. Kraków długo pamięta.

Artykuł z numeru

Kochać, uprawiać, chronić

Kochać, uprawiać, chronić

Dzisiaj w Domu „Pod Globusem” przy ul. Długiej 1 panują inne porządki. Kilka regałów zajęła literatura dziecięca. Sporo miejsca oddano książkom biograficznym i reporterskim. Nie brakuje dobrej literatury polskiej ani zagranicznej. Można tu też nabyć popularne kryminały czy sensacje.

– Ale najmłodsi są najważniejsi – zaznaczają Paulina Bandura (odpowiedzialna za robienie szumu wokół Globusa, tzw. PR manager) oraz Adam Strzeboński (odpowiedzialny za ogólne porządki, tzw. kierownik). – W ten sposób wychowujemy sobie czytelników.

Spory ruch w księgarni panuje przed południem. Sąsiedzi w drodze po kalarepę czy ziemniaki na pobliski Stary Kleparz lubią sprawdzić, jakie pojawiły się nowości książkowe.

Jeśli ktoś życzyłby sobie spędzić nieco więcej czasu Pod Globusem,  można, proszę bardzo. Są krzesła, jest kanapa, a na antresoli można się nawet poprzytulać. Tam przecież, przy małym stoliczku, nikt nic nie zobaczy, niczego nie usłyszy. Przynajmniej tak się wydaje młodym zakochanym, którzy usiłują wśród książek schować się przed wścibskim światem.

_

Księgarnia Pod Globusem

ul. Długa 1

Kraków

 

 

 

 

 

 

Partnerem cyklu jest blog Wyliczanka

 

Kup numer