fbpx
Kamila Dzika-Jurek grudzień 2020

Bliki

Już w pierwszej scenie otwierającej nowy tom opowiadań Talita Pawła Huellego, kiedy bohaterka użyje słów: „zakluczyć drzwi”, zorientujemy się, że oto właśnie przekroczyliśmy próg innego. Jednocześnie nie będzie to świat zupełnie obcy – lecz jedynie zapomniany i zdarty do fundamentów w katastrofach dziejowych.

Artykuł z numeru

Szczęście – to skomplikowane

Mówi o tym m.in. poruszający do głębi fragment jednego z najlepszych utworów zbioru pt. Most. Pewnego dnia w starym, zdziczałym sadzie ojciec pokazuje synowi zarys jakiegoś budynku. „Z bliska dostrzec można było porośnięte mchem piwnice, a także – na rogach – resztki drewnianych ścian strawionych przez ogień, a potem śniegi i deszcze”. Oto ich całe gniazdo rodzinne, zetlałe i spalone – dowie się syn. A my wiemy, że w tej części Europy nie są jedynymi.

Spalone domy i ludzie paleni w tych domach, ruiny w starych sadach są częścią naszej tożsamości narodowej, trudnym do udźwignięcia dziedzictwem. Minione powraca więc u Huellego we wszystkich 12 utworach z tomu, zmieniając jedynie swój kostium czasowo-przestrzenny. Przeszłość jest dla autora polem dociekań, pisarską obsesją, więc z wielu kodów i znaków próbuje rozczytać dawną rzeczywistość, sięgnąć gdzieś w głąb. Jednak to same bliki, chwilowe migotania powierzchni pozwalają zajrzeć za zasłonę bytu, tam gdzie nas np. prowadzi promień rodzącego się uczucia: „Patrzyłem, jak zbiega z nasypu. Podeszwy jej bosych stóp migały w słońcu. Koński ogon związany czerwoną wstążką frunął za nią, niemal nie opadając na plecy”. Świetny Huelle – wskrzeszony

Paweł Huelle

Talita

Wydawnictwo Znak, Kraków 2020, s. 320