fot. domena publiczna
Joanna Guszta lipiec 2020

B jak Bauhaus

Współcześnie psychologia staje się ważnym wątkiem w nowej duchowości. Sto lat temu stanęła w centrum zainteresowania architektury i sztuki. Wszystko za sprawą Bauhausu.

Artykuł z numeru

Duchowość 2.0

Duchowość 2.0

Ten słynny nurt zupełnie oryginalnych (i wciąż aktualnych) idei wywodzi się z modernizmu; skoncentrowany był wokół uczelni artystyczno-rzemieślniczej powstałej w Weimarze w 1919 r.

Stawiając znak równości między artystą, architektem, rzemieślnikiem i przemysłowcem, Bauhaus starał się nadać ludzką twarz szybkiej industrializacji i wynikającym z niej tendencjom do ujednolicenia i powtarzalności form. Do głównych idei i zasad wprowadzonych przez legendarną szkołę należało oparcie funkcjonalności nie tylko na wymiarach ciała człowieka i jego ergonomii, ale także na potrzebach psychologicznych i emocjonalnych. Szeroko rozumiane dobro i rozwój osobisty człowieka Bauhaus stawiał ponad wymogami estetycznymi i technicznymi. Odkrywał, że praca architekta czy projektanta nie sprowadza się wyłącznie do obiektów, które oni tworzą, ale też kształtowania relacji człowieka z przestrzenią, przedmiotem czy sztuką.

Wszystko to doskonale oddaje logo Bauhausu, zaprojektowane w 1922 r. przez Oskara Schlemmera, jednego z najważniejszych mistrzów wykładających w szkole. Czyniąc treścią znaku twarz człowieka, projektant podkreśla humanistyczne podstawy idei Bauhausu. Formą zaś nawiązuje do architektonicznych korzeni szkoły oraz jej tendencji do inteligentnej redukcji czy geometrycznej abstrakcji. Dziś autor logo znany jest głównie z oszałamiających geometrycznych kostiumów ze słynnego Baletu triadycznego. Są one w gruncie rzeczy bardzo zbieżne z logo – w obu przypadkach chodzi o syntezę naturalności i sztuczności, powiązanie ciała i przestrzeni. Znak Bauhausu można dziś czytać jako zapowiedź indywidualizacji na wielu kolejnych polach.

Kup numer