Anna Marchewka

Gdzie ci mężczyźni

„Za kulisami mizoginizmu widzimy przede wszystkim gniew, lekceważenie, pogardę, nienawiść spotęgowaną aż do wściekłości i szału (…). [D]zisiaj gromadzenie argumentów przeciwkokobiecych jest zjawiskiem wtórnym, podczas gdy pierwotnym bodźcem jest nienawiść, niemająca nic z  nauką wspólnego” – tak zakończył artykuł z cyklu „Za kulisami mizoginizmu” Paweł Hulka-Laskowski.

Anna Marchewka

Popatrz, wszystko już w tym świecie jest

Czułość, „jestem”, szczegóły, ciało, wspólnota – subiektywny przegląd ważnych słów Olgi Tokarczuk.

Anna Marchewka

Prywatne jest polityczne

W odbiorze Wioletty Bojdy, autorki wstępu i zakończenia Zapisków intymnych, Świrszczyńska nie jest wystarczająco dobrą kobietą, obywatelką, pisarką, poetką, jest okropną matką, córką, żoną, jest nie tylko egoistyczna, ale i śmieszna, gdy np. postuluje podjęcie walki z alkoholizmem w Polsce. Dlaczego zatem pisać o takiej postaci?

Anna Marchewka

Żyć choćby na złość

Przybyszewska zbudowała postać, która nie przystaje do powszechnych wyobrażeń o tradycyjnej roli kobiet ani też nie jest jej prostą negacją. Udało się 80 lat temu złożyć w całość marzenia o emancypacji przez edukację, baśń o opłacalności i atrakcyjności pracy naukowej oraz opowieść o odporności na kuszące pułapki roli żony i matki.

Anna Marchewka

Paranoja jest goła

Warkocki wykonał w swojej rozprawie koronkową robotę, czytając blisko, ale i w kontekście „debiutanckie arcydzieło” Gombrowicza.

z Justyną Czechowską i Julią Fiedorczuk rozmawia Anna Marchewka

Jestem obok i niczego nie oczekuję

Połączyła je przyjaźń oparta nie tylko na wspólnych zainteresowaniach literaturoznawczych czy podobnym odczuwaniu świata, ale także na macierzyństwie. Czym jest dla nich ta relacja? W jaki sposób je kształtuje? Co jest w niej najistotniejsze? Jak doświadczają wzajemnej przyjaźni?

Anna Marchewka

Bambosze i makowiec, czyli sam przeciw wszystkim

Wbrew temu, co zwykło się uważać, literatura i kultura popularna oraz masowa wcale nie narodziły się w Polsce po przełomie ustrojowym i gospodarczym 1989 r., ale istniały z powodzeniem wcześniej.

Anna Marchewka

Nie ma życia bez zina

Na pytanie o wpływ artzinów (skrót ang. art magazine) na współczesną polską literaturę można odpowiedzieć najkrócej: bez nich by jej nie było. Żadna to przesada, bo przecież gdyby nie zjawiska z tzw. trzeciego obiegu, nie powstałaby polska odmiana nowej kultury i literatury.

Anna Marchewka

Nie taka znowu „inna”

Wbrew pokutującym przekonaniom o radykalnej odmienności fantastyki (w tym fantasy) od tzw. literatury głównego nurtu i konieczności stosowania nieznanych szerzej zasad i narzędzi do jej opisu Katarzyna Kaczor użyła tej samej metody oraz siatki pojęciowej, jakie zastosowano w słynnej już Literaturze polskiej po 1989 roku w świetle teorii Pierre’a Bourdieu.

Anna Marchewka

Po stronie nieopłacalności

Jeśli trzymać się podziału na krytyków / krytyczki (zajmujących się przyszłością i pryncypiami) oraz recenzentów / recenzentki (oceniających nowe książki), to musiałabym powiedzieć, że większą rolę odgrywają współcześnie recenzje. Niestety.

Anna Marchewka

Kim jestem

Książkę Jerzego Franczaka otwiera fragment Onirokrtyki Guillaume’a Apollinaire’a (skąd też został zaczerpnięty tytuł), co z miejsca ustawia lekturę, odnosi do kontekstów awangardowo-surrealistycznych i ściąga podejrzenia o wysublimowane zabawy intertekstualne.

Anna Marchewka

Po przerwie koniec świata

„Ale czy w życiu nie chodzi o to, by zagarniać ludzi?”, pyta Witold Banach, biznesgladiator lat 90., jeden z nielicznych, którzy przetrwali próbę nowego tysiąclecia.

Anna Marchewka

Koczowniczki szarych marginesów Opowieści

Zbiór drobnych tekstów krytyczki i literaturoznawczyni Elizy Kąckiej prowokuje do namysłu nad rosnącą – jak podkreśla Jan Gondowicz, redaktor Elizji – przepaścią między logiką a etyką.

Anna Marchewka

Kultura czasu, miejsce oporu (Recenzja książki Stary gmach Piotra Matywieckiego)

„Wspominanie Biblioteki to nie to samo, co biblio­teka wspomnień” – pisze Piotr Matywiecki w sta­romodnej, pozbawionej najdrobniejszych choćby fajerwerków książce.

Anna Marchewka

Rozsadzić historię

Zbiór 15 rozmów z 20 kobietami jest zarówno podsumowaniem lat pracy nad budowaniem świadomości i sieci herstorycznej, jak i próbą krytycznej analizy dotychczasowych osiągnięć.

z Jerzym Hausnerem rozmawia Anna Marchewka

Nie dla zysku

Potrzebujemy dziś rozwijania myślenia dalekosiężnego, pozwalającego lepiej zrozumieć charakter naszej odpowiedzialności za siebie nawzajem, za środowisko naturalne i za kształt naszej demokracji.

Anna Marchewka, Jerzy Illg, Jerzy Jarniewicz, Wojciech Bonowicz, Julia Fiedorczuk, Tomasz Z. Majkowski

Poezja to jest to coś do śpiewania

Porozmawiamy o tym, czym dzisiaj jest poezja i piosenka z tekstem, oraz odpowiemy na pytanie, jak rozszerzają się granice literackości. Dlaczego z takim oporem przyjmuje się, że literatura to już nie tylko drukowane książki, ale także scenariusze seriali, filmów, a literackość jest w wielu miejscach niskich? Dlaczego po przyznaniu Nagrody Nobla Bobowi Dylanowi wybuchła awantura? Wiele osób głośno powiedziało „nie” nagrodzie dla artysty rockowego, bo „to nie jest literatura” i „to nie jest poezja”. Jak Państwo się odnaleźliście w sytuacji wręcz osobistego sporu? – pyta Anna Marchewka.

Anna Marchewka

O co tyle hałasu, o co tyle zamieszania

Książka Bronki Nowickiej to opowieść o dorastaniu, dojrzewaniu, czyli o wychodzeniu z domu. Żeby jednak z niego wyjść, trzeba go opisać. Rodzinne, domowe zależności, które przedstawione są w kolejnych tekstach, odstają od sielskich wersji dzieciństwa. Trudno powiedzieć, czy mamy do czynienia z naprawdę „złym” domem, czy to wynik surowej, trzymającej się rzeczy perspektywy, przez którą wytracana jest wszelka „ładność”.

Anna Marchewka

Zróbmy sobie dom

Opowiadając o trzech samotnych kobietach związanych nienawiścią, żalem i pragnieniem bliskości, Monika Kompaníková łamie poważne tabu: miłość macierzyńska nie zawsze spada z nieba, trzeba się jej nauczyć, a to nie zawsze możliwe.

Anna Marchewka

O literaturze, czyli o manifestacjach wolności

Julio Cortázar wykonuje pracę u podstaw czy też: pracę od wewnątrz, uświadamiając swoim rozmówcom i rozmówczyniom ograniczenia i ślepotę wynikające z ich specjalnej pozycji: tyle jest światów poza ramą centrum,  tyle do czytania, tyle do zrobienia.

Anna Marchewka

Moje zniszczone życie

Niby wszystko wiadomo: 10 lipca 1973 r. Olga Hepnarová wjechała ciężarówką w grupę ludzi stojących na przystanku tramwajowym przy pl. Strossmayera w Pradze.

Anna Marchewka

Sukienka w sprawie

Zespołowej pracy – jak gry w piłkę – trzeba się nauczyć. Jak duże to zadanie? Wystarczy przypomnieć niechęć do wpisywania się w tradycję działań kobiecych: pisarki i poetki pytane o inspiracje, o mistrzynie najczęściej odpowiadają, że nie mają takich – jakby odwołanie się do osiągnięć Zofii Nałkowskiej czy Anny Świrszczyńskiej groziło posądzeniem o wtórność. Czy przyznajemy się do tego czy nie, to wchodzimy po ich plecach i wspierając się na ich ramionach, widzimy więcej, dalej, bo nie musimy zaczynać od nowa.

Anna Marchewka

Ojcowie i dzieci

Chrapiący ptak jest drugą, po Wiecznym życiu, pozycją Bernda Heinricha, która ukazała się w serii „Menażeria” Wydawnictwa Czarne.

Anna Marchewka

Mijają lata, zostają stare śpiewki

Taka szkoda, że Kultura popularna w Polsce 1944–1989. Między projektem ideologicznym a kontestacją dotrze wyłącznie do wąskiego grona specjalistów i specjalistek. Nie będzie inaczej, ponieważ nakłady książek naukowych i krytycznoliterackich są symboliczne, a dystrybucja kuleje jakby w myśl zasady: komu naprawdę zależy, ten znajdzie.

Anna Marchewka

Wiecznie w podróży, nigdzie u siebie

 Nazwisko Marii Kuncewiczowej (1895–1989) i Cudzoziemka, czyli tytuł jej najgłośniejszej książki, złączyły się w powszechnej świadomości czytelniczej na stałe.

z Bogusławą Sochańską rozmawia Anna Marchewka

Dzieci na drabinach z książek

Andersen był dość niezależny w myśleniu o Bogu – w sensie konwencjonalnym religijny nie był w ogóle, nie chodził do kościoła, bywał w nim tylko. Wielbił Boga głównie w naturze – widział Go zawsze we wszystkim, co piękne. Jego Bóg nie jest bogiem karzącym, jest twórcą tego, co piękne i dobre, sprzyja człowiekowi, wiara zaś pomaga żyć.

Anna Marchewka

Wielkie nadzieje

Anna Arno Paulę Modersohn-Becker (1876–1907), jedną z najwybitniejszych malarek niemieckich, opisuje z rozmachem, przygląda się uważnie jej życiu osobistemu i dziełom (książka zawiera świetnej jakości reprodukcje jej obrazów).

Anna Marchewka

Największa jest miłość

Z historią Kingi Kosińskiej, transseksualistki, którą czytelnicy i czytelniczki „Znaku” mogą pamiętać z ostatniego numeru roku 2014, trzeba się zmierzyć.

Anna Marchewka

Mój pokój moim królestwem

Cyrograf na własnej skórze można traktować jak wyciąg spraw najbardziej dla Przybyszewskiej istotnych. Najważniejszym wydaje się pozorna emancypacja. To prawda, kobiety nareszcie mogą wyjść z domu, nareszcie mogą pójść do szkoły, a nawet do zgodnej z wykształceniem pracy. Tylko – co ostatecznie z tego wynika?

Anna Marchewka

Pochwała swobody

Woolf rozumie, że nowi czytelnicy – ci zachłanni, podobno zwykli i nieuczeni – są dla niej i dla reszty świata piszących prawdziwym wyzwaniem. To oni stanowią czytającą poważnie, czyli bez ograniczeń i kompromisów, publiczność literacką.

z Krzysztofem Siwczykiem rozmawia Anna Marchewka

Błogosławiony stan różnicy

Autor zawsze jest gdzie indziej, wiersz zawsze znajduje się w ruchu wyprzedzającym. Ucieka do przodu. Byłbym natomiast zupełnym niewdzięcznikiem, nie dostrzegając, że krytyka traktuje mnie łagodnie, żeby nie powiedzieć: ciepło, a czasem bardzo dogłębnie.

Anna Marchewka

Miasta i miejsca kobiet

Fundacji Przestrzeń Kobiet zawdzięczamy pięć tomów Przewodniczki po Krakowie emancypantek. Dzięki niestrudzonej pracy Ewy Furgał i Natalii Saraty ruszył proces odzyskiwania pamięci o kobietach, które tworzyły materialną, intelektualną i duchową kulturę Krakowa.

Anna Marchewka

Papierowi bandyci, papierowi zbóje

Dzisiaj trudno utrzymać podział na kiczowatą błyskotkę jak z kramu jarmarcznego i wycyzelowane przez artystę rzemieślnika dzieło sztuki. Sama popularność jako „podobanie się dużej ilości osób czytających” nie jest żadnym kryterium wskazującym na słabość czytanego tekstu

Anna Marchewka

O czym mówimy, kiedy mówimy o debiucie

Po pierwsze, o marzeniach. A te mogą być naprawdę różne. Na początek trzeba zapytać, o czyje marzenia chodzi. Inne snują przecież debiutanci, a inne ci, którzy czekają, by dzieło debiutanta / debiutantki przeczytać.

Anna Marchewka

dr literaturoznawstwa, krytyczka literacka. Autorka książki Ślady nieobecności. Poszukiwanie Ireny Szelburg (2014). Prowadzi zajęcia w Katedrze Krytyki Współczesnej przy Wydziale Polonistyki UJ. W miesięczniku zajmuje się rubryką Stacja: literatura.