70 lat tradycji. Inspirujemy Prowokujemy Dyskutujemy

Empatia przez przypadki

Powieść Małe życie w Stanach Zjednoczonych stała się niemal z dnia na dzień bestsellerem. W pewnym momencie można było odnieść wrażenie, że mówią o niej wszyscy. W Polsce było bardzo podobnie.

Piszę „było”, bo choć od premiery wcale tak dużo czasu nie upłynęło (gdy piszę te słowa – zaledwie kilka tygodni), to jednak emocje już jakby opadły. I można teraz na spokojniej przyjrzeć się lekturze.

Oto Nowy Jork, początek XXI w. czterech przyjaciół niedawno zakończyło studia i próbuje wejść w dorosłe życie. Najpierw poznajemy trzech z nich.

JB usiłuje zrobić karierę jako artysta. Nie zawsze idzie gładko, ale trudno odmówić mu talentu, zwłaszcza jeśli chodzi o portretowanie ludzi. Malcolm z kolei skończył architekturę. Wydaje się, że radzi sobie w życiu całkiem nieźle. Willem natomiast jest początkującym aktorem. Na razie nie odnosi spektakularnych sukcesów, ale z czasem stanie się gwiazdą. Obok trzech bohaterów mamy też najbardziej tajemniczego – przynajmniej na pierwszych kilkudziesięciu stronach powieści – Jude’a. Młody mężczyzna jest nieco wycofany i nieśmiały, chociaż robi karierę jako wybitny prawnik. Zna też języki, najprawdopodobniej jest również matematycznym geniuszem. A jednak nie wszystko w jego życiu układało się dotąd idealnie.

Z czasem – Hanya Yanagihara bardzo umiejętnie prowadzi nas przez fabułę, powoli odkrywając karty – okazuje się, że Jude jest zranionym człowiekiem. Dosłownie – bo regularnie się tnie, i w przenośni – gdyż przeżył traumę i został skrzywdzony przez tego, któremu zaufał najmocniej. Końcówka książki to opowieść na swój sposób tragiczna. Teoretycznie bowiem bohater ma wszystko, co do szczęścia potrzebne – przede wszystkim miłość i rodzinę, wyjątkową, bo tę, która wybrała jego, a nie tę, do której został przypisany. Równolegle Jude – mimo ogromnego wsparcia, jakie dostaje od bliskich – wciąż musi się mierzyć z demonami i widmami przeszłości. Walka bywa dramatyczna i rozpaczliwa, a upływający czas wcale nie działa na korzyść. Wręcz przeciwnie.

Przemijanie zresztą to jeden z ważnych tematów Małego życia. Trochę jak w bildungsroman jesteśmy prowadzeni przez meandry życiowe, by podpatrzeć, jak bohaterowie kształtują swoje charaktery. Yanagihara nie ma złudzeń. O ile jesteśmy w stanie po swojemu zorganizować relacje z innymi ludźmi czy na nowo zdefiniować normy społeczne, o tyle nie ma ucieczki przed biologią, a jakość naszego życia określają uniwersalne ramy moralne. W tym sensie Małe życie jest także historią o samotności i miłości.

Jest też opowieścią o kondycji mężczyzny i roli, jaką odgrywa on w kulturze. Mężczyźni na ogół nie potrafią wyrażać emocji – to obowiązująca w zachodnim społeczeństwie reguła. Yanagihara doskonale ją rozumie, ale właśnie dlatego usiłuje podejrzeć, jak bohaterowie zachowują się w sytuacjach dramatycznych. Co kilka stron będziemy słyszeli rozpaczliwe i symboliczne – dla całej książki – słowa „przepraszam” czy „dziękuję”. Autorka wyrywa te zwroty ze słownika komunałów i przywraca wiarę w ich zasadnicze znaczenie. Dzięki temu właśnie, ale nie tylko, pod względem psychologicznej czy socjologicznej analizy Małe życie jest ogromnie wdzięcznym materiałem.

Na uwagę zasługuje także język. Ale nie ze względu na erudycyjne zaczepki czy popisy. Siłą języka tej powieści jest raczej jego prostota, a jednocześnie precyzja. Yanagihara potrafi nim opowiedzieć wszystko. Nawet – jeśli nie zwłaszcza – te wszystkie dramatyczne momenty, w których choć nie ma epatowania szczegółami, obraz staje przed oczami wyraźnie i sugestywnie.

Wydawcy tej książki w różnych miejscach świata – w Polsce też – lubią podkreślać, że Małe życie to powieść o empatii. W zasadzie się z tym zgadzam. Dodałbym jedynie, że empatia to nie tylko jeden z ważnych tematów. To także wezwanie czytelników, by zechcieli zaangażować się w losy bohaterów.

Inna sprawa, że bez tego tej książki raczej nie da się przeczytać.

_

Hanya Yanagihara

Małe życie

tłum. Jolanta Kozak,

Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2016, s. 816

 
 

Zapisz się do newslettera!

Otrzymasz 35% kod rabatowy na dowolny numer miesięcznika oraz informacje o promocjach, wydarzeniach i spotkaniach autorskich

email marketing zapewnia MailPlanner

Newsletter