fot. Wydawnictwo Literackie
Przemysław Chudzik lipiec-sierpień 2022

Skarb niejedno ma imię

Krzemińska nawiązuje do słynnego dzieła C.W. Cerama „Bogowie, groby i uczeni”, ale chce popularyzować wiedzę o archeologii na ziemiach polskich. Zamiast bogów i grobów mamy grody i garnki, a zamiast Troi – Bodzię.

Artykuł z numeru

Rzeczy, które kochamy

Czytaj także

Przemysław Chudzik

Boże igrzysko szwedzkim okiem

Część pierwsza książki to chronologiczny przegląd pradziejów budowany na podstawie archeologicznych odkryć i interpretacji – od incydentalnych odwiedzin hominidów sprzed 500 tys. lat do założenia państwa polskiego. Nie jest to teoretyczny wywód, autorce zależy, byśmy poczuli, ile łączy nas z prehistorycznymi przodkami. Część druga to kontynuacja i uzupełnienie wcześniejszych rozważań poprzez przedstawienie konkretnych odkryć i zjawisk. Mowa tu m.in. o znaleziskach latrynowych, archeologii mokrej i pochówkach antywampirycznych.

Krzemińska jest świadoma wad syntetycznej formy popularyzowania wiedzy. Wie, że mogą zdarzyć się uproszczenia, ale próbuje minimalizować straty. Choć operuje swobodnym tonem i stawia na przystępność, przybliża archeologię jako dyscyplinę złożoną, stroni od sensacji oraz walczy ze stereotypami. Buduje szeroki kontekst (pre)historyczny i metodologiczny, utrzymuje bezstronność. Stawia na najnowsze odkrycia, więc oddaje głos badaczom, pozwalając im przez to formułować odważniejsze wnioski.

Skromne „grody i garnki” nie mogą się równać z „bogami i grobami” tylko pozornie. Autorka chciałaby, byśmy rozumieli archeologię lepiej, zatem pokazuje, że skarb to przede wszystkim coś, co pozwala zajrzeć w odległą przeszłość człowieka. Nie musi to być złoto, wystarczy paleolityczny ząb lub grot strzały.


Agnieszka Krzemińska Grody, garnki i uczeni. O archeologicznych tajemnicach ziem polskich Wydawnictwo Literackie, Kraków 2022, s. 360

Kup numer