Astrid Lindgren w dniu swoich 80. urodzin, Sztokholm, 14 listopada 1987 r. fot. Jacob Forsell / TT / Forum
Przemysław Chudzik luty 2022

Matka, pisarka, rebeliantka

Jens Andersen chce pokazać „całą” Astrid – przez drobiazgowy opis trudnych momentów, błędów czy emocjonalnych reakcji. Dzięki temu czytelnik łatwiej może wyobrazić sobie pisarkę i aktywistkę jako pełnego sprzeczności człowieka, a nie tylko ikonę.

Artykuł z numeru

Uchodźców w dom przyjąć

Czytaj także

Joanna Guszta

Oswajanie katastrofy

Martin Widmark powiedział kiedyś, że nad nim i  innymi szwedzkimi pisarzami dla dzieci ciąży wielka odpowiedzialność, ponieważ są rodakami Astrid Lindgren. Jego słowa nie zaskakują, bo przecież mowa o pisarce, której archiwa są wpisane na listę „Pamięć Świata” UNESCO, a dorośli i dzieci na całym świecie kochają jej książki. Wydaje się, że wszyscy znają Astrid Lindgren. Czy jednak znają ją dobrze?

Do niedawna tym, którzy chcieli poznać bliżej twórczynię Pippi Pończoszanki, za podstawowe narzędzie służyła biografia szwedzkiej dziennikarki Margarety Strömstedt Astrid Lindgren. Opowieść o życiu i twórczości. Jej drugie przeredagowane wydanie z roku 1999 w Polsce ukazało się ostatni raz w  2015  r. Teraz do naszych rąk trafia bardzo dobrze przetłumaczona i opracowana biografia z 2014 r. Żyje się tylko dziś. Nowa biografia Astrid Lindgren napisana przez duńskiego dziennikarza i publicystę Jensa Andersena.

Strömstedt uważa, że dzieciństwo Astrid urodzonej w  1907  r. w smålandzkiej wsi miało decydujący wpływ na jej twórczość. Stąd sednem jej biografii jest część pierwsza, Dzieciństwo, która zajmuje ponad połowę książki. Poza harcami młodej Astrid mamy tu dzieje przodków przyszłej pisarki, opis ich charakterów i talentów (szczególnie literackich). Dowiadujemy się sporo o specyfice społeczno-topograficznej Smålandii czy osobowości smålandzkiego chłopa. Autorka buduje szeroki kontekst dla czasu rajskiej beztroski zapamiętanego przez Astrid co do najdrobniejszego szczegółu. Przywołuje długie passusy z dzieł pisarki, pokazując, ile świat przedstawiony w jej utworach zawdzięcza wspomnieniom. Dalsze partie biografii utrzymują pogodny ton pierwszej części, nawet dorosła Astrid odmalowana piórem Strömstedt zdaje się upodabniać do łobuzerskich postaci z jej własnych książek.

Margareta Strömstedt była bliską przyjaciółką pisarki i przyznaje, że miała obawy, jak ich stosunki wpłyną na tworzoną biografię. Wiedziała bowiem, że nie o wszystkim może napisać. Nieraz mówi o smutku i melancholii Astrid, ale nie chce lub nie może zdradzić ich przyczyny. Tego problemu nie miał Jens Andersen, który pisał biografię po śmierci bohaterki i opierał się głównie na źródłach archiwalnych. Jego dzieło cechuje cięższy i poważniejszy ton, ma też inaczej rozłożone akcenty niż biografia Szwedki. Oboje są zgodni, że kwestia młodzieńczego zajścia w ciążę i rozłąka z dzieckiem – poprzedzone nastoletnim buntem i wyobcowaniem Astrid – formują przyszłą pisarkę. U Strömstedt to jednak kilkanaście stron i próba ujęcia zagadnienia w formę długiej anegdoty, zaś u Andersena ponad 100 stron wnikliwej analizy. Z kolei o szczęśliwym dzieciństwie wspomina w zaledwie kilkunastu zdaniach, a rodziców Astrid – niemal pierwszoplanowych postaci u Strömstedt – sprowadza do roli adresatów cytowanych listów. Szwedka pisze, że również w dojrzałym życiu zdarzały się pisarce trudne i smutne chwile, że zmagała się z samotnością po śmierci męża. Jednakże dużo przemilcza, a wiele spraw łagodzi. Andersena nic nie krępuje. To u niego przeczytamy o zdradzie Sturego Lindgrena, o chorobie alkoholowej, która doprowadziła do jego śmierci; o przedwczesnej śmierci syna czy o dolegliwościach podeszłego wiek.

Opis prowadzonej przez Astrid w późniejszych latach działalności na rzecz dzieci, zwierząt i społeczeństwa Strömstedt okrasza szeregiem mniej lub bardziej poważnych anegdot z mocnymi pointami.

Najpiękniejszy polski magazyn intelektualny

Ciesz się z darmowej dostawy
i dostępu do e-wydań

Prenumeruj znak

Tworzą one ciepły, ale wyrazisty i silnie oddziałujący na czytelnika obraz zaangażowanej Astrid oraz świetnie ilustrują wartości i idee, które stały za działaniami pisarki. Ceną takiego zabiegu jest jednak pewne odczłowieczenie bohaterki, która momentami za bardzo utożsamia się ze swoją legendą. Andersen próbuje tego uniknąć. Chce pokazać „całą” Astrid  – przez drobiazgowy opis trudnych momentów, błędów czy emocjonalnych reakcji. Dzięki temu czytelnik łatwiej może wyobrazić sobie pisarkę i aktywistkę jako pełnego sprzeczności człowieka, a nie tylko ikonę. Niestety, jej wykraczająca poza swoją epokę postawa wobec świata zdaje się w tych opisach rozmywać. Mimo że Andersen bardziej nawet niż Strömstedt podkreśla rebeliancki charakter działań społecznych Astrid, ich znaczenie jest nie dość mocno wyeksponowane.

Widzimy więc, że „nowa” biografia Astrid Lindgren nie zastępuje dzieła Strömstedt, ale dobrze je uzupełnia. Jednak gdy weźmiemy pod uwagę współczesne czytelnicze potrzeby, żywot autorstwa Andersena zdaje się trafniejszy. Astrid ceniła prywatność. Chowała się za nieprzeciętną inteligencją, humorem i ironią, lecz gdy zmarła, skrywane aspekty jej życia ujrzały światło dzienne, i to one budzą dziś największe zainteresowanie. Dowodzi tego nie tylko biografia Andersena, ale też powstały w  jej duchu film Młodość Astrid z 2018 r. Jego celem jest ukazanie silnych emocji, które targały młodą Astrid – buntowniczką i nieszczęśliwą matką – a które przez lata stanowiły tajemnicę, mimo że były katalizatorem dla jej twórczości.

Warto też podkreślić, że gdy Andersen zajmuje się twórczością Astrid, nie podejmuje tych samych tropów co Strömstedt. Przywołuje m.in. zaskakująco dojrzałą treść szkolnych wypracowań i artykułów pisanych podczas pierwszego stażu w gazecie, sięga po opowiadania wysyłane do czasopism przed właściwym debiutem. Podczas gdy Szwedka dowodzi, że większość książek czerpie inspirację z dzieciństwa Astrid, Andersen widzi ją w zapiskach o niezwykłym zachowaniu dzieci pisarki, które ta zamieszczała gdzie popadnie.

Po lekturze obu biografii łatwiej zrozumieć, że Martin Widmark, wspominając o odpowiedzialności szwedzkich pisarzy, nie miał na myśli popularności książek Astrid Lindgren, lecz całokształt jej działań, gestów, słów. Przypieczętowała przewrót w pedagogice, a kierując się zdrowym rozsądkiem, ingerowała w sprawy państwowe i szła pod prąd, byle stawać po stronie bezbronnych. Dziś, 20 lat po śmierci Astrid, jej przesłanie jest jeszcze bardziej aktualne. Z pewnością nie chciałaby, żeby odpowiedzialność za świat ciążyła tylko na szwedzkich pisarzach dla dzieci, lecz na nas wszystkich.

Jens Andersen

Żyje się tylko dziś. Nowa biografia Astrid Lindgren

Wydawnictwo Akademickie SEDNO, Warszawa 2021, s. 480

Kup numer