Pam‑pam, pam‑pam, PAM‑pam. Takt na 6/8. „O, kadryl dworski to jest tan, / Niech żyje Najjaśniejszy Pan” (Ślub). Widziałam Gombrowicza w teatrze, ale w żadnej inscenizacji nie zatańczono kadryla. Więc proszę przeczytać to sobie na głos i raz na zawsze zapamiętać. Pierwsza figura to Pantalon, złożona z obrotów: Chaîne anglaise, Balancé, Tour de main, Chaîne des dames, Demi‑promenade, Demi‑chaîne anglaise. Druga figura to Été. Składa się z obrotów: En avant‑deux, En arrière, Chassé à droite, Chassé à gauche, Traversé, Chassé à droite, Chassé à gauche, Retraversé, Tour de main. Trzecia figura zwie się Poule. Składa się z obrotów: Traversé, Retraversé, Balancé, Demi‑promenade, En avant‑deux, Dos‑à-dos, En avant quatre, Demi‑chaîne anglaise. Czwarta figura to Pastourelle. Składa się z obrotów: Cavalier en avant avec sa dame, Deuxième fois en avant, En avant‑trois, Cavalier seul, Deuxième fois cavalier seul, Demi‑rond, Demi‑chaîne anglaise. Piąta figura nazywa się Trénis. Składa się z obrotów: Cavalier avec sa dame en avant, Deuxième fois en avant, Traversé les trois, Balancé, Tour de main. Szósta figura to Galopade. Składa się z obrotów: Rond de galop, Cavalier en avant et en arrière avec sa dame, Deuxième fois en avant et changer de dame en traversant, Chaîne des dames, En avant et en arrière avec les dames en vis‑à-vis, Deuxième fois en avant et reprendre sa dame en retraversant. Proste, nie?
Mylny krok
Tak tańczono jeszcze 120 lat temu, i bynajmniej nie tylko w sferach dworskich. Wystarczyło burżujom nająć metra tańca, by przy nauce terroryzował po francusku młodych. Tak dzieje się w trochę zapomnianej noweli Thomasa Manna Tonio Kröger (1903), gdzie w kulminacyjnym punkcie kursu dochodzi do katastrofy: podczas lekcji tytułowy bohater myli figury i wpada w inną czwórkę danserów. „Stać, proszę! Pan Kröger dostał się między panie! En arrière, panno Kröger. Proszę się cofnąć, fi donc! Precz stąd!”(wszystkie cytaty według tłumaczenia Leopolda Staffa). Śmiech z pół setki gardeł. Bohater Manna nigdy tego nie zapomni. Nigdy nie wróci na lekcje tańca. Dotarło doń, że jest niezgrabny, jest nieudacznikiem, niedojdą. On, syn konsula Krögera! A przyczyna? Zapatrzył się na niejaką Inge Holm, 15-letnią professional beauty, która, rzecz jasna, ma go w nosie. Gdyż gimnazjalista Kröger ma dwie miłości: Inge oraz Janka Hansena, rasowych w sensie nordyckim aż do przerysowania, podczas gdy on, typ mieszany (matka wywodziła się z Ameryki Południowej), to ciemnooki brunet, pełen zastrzeżeń do siebie, egzotyk w hanzeatyckim mieście. Autor nie wątpi, że istnieje coś takiego jak obciążenie dziedziczne. Inge Holm i Janek Hansen, wirtuozi życia, którym wszystko wręcz niezauważalnie przychodzi bez trudu, są przeznaczeni dla siebie, tak jak Tonio (którego demaskuje już obce imię) skazany jest na odrzucenie i samotność.

