Eliza Kącka

Alchemia codzienności

Nie tak znowu wielu poetów mogłoby się ścigać z autorką Szczelin istnienia na enumeracje jedynych i szczególnych cech owocu. By je wypisać, trzeba było wpierw go dotknąć. By je wymienić, trzeba było się zachwycić.

Eliza Kącka

Między wspomnieniem a obietnicą

Sny to literatura sprzed literatury. Gdy 3 tys. pokoleń temu naszym przodkom w ich jaskiniach, zasiadającym nieodkrytym jeszcze kołem wokół świeżo odkrytego ognia, wyczerpywał się temat wczorajszych łowów na mamuta i wdzięków neandertalskich dziewuch – co sobie opowiadali? Sny.

Eliza Kącka

Czytanie w bliznach

Wiele się zmieniło w ostatnim półwieczu, jeśli idzie o zbiorowe preferencje intelektualistów. Jeszcze jakieś 50 lat temu wielu z naszych niezależnych intelektualistów zasługiwało na miano, jakie Mochnacki nadał romantycznym demokratom: „obłąkańcy przewrotu”. O niczym innym niemal pisać nie wypadało.

Eliza Kącka

Dar Bogini

Pakt komunikacyjny z czytelnikiem, jaki zawiera Tokarczuk, można by streścić tak: nie umawiamy się na sztukę niedostępną, sztukę wysokich ambicji i chłodnego dystansu; umawiamy się na stworzenie środowiska opowieści, w którym, oparci o siebie plecami, będziemy sobie przepowiadać los.

Eliza Kącka

Wśród

Tytuł ułomny, prawda? Wśród domaga się dopełnienia, wyjaśnienia, w czym i kto znalazł się, rozgląda lub miota. A jednak to w braku dopełnienia tkwi idea książki.

Eliza Kącka

Zakład Ubezpieczeń od Upadków

Jak los Jorgego Luisa Borgesa wyznaczył nowy standard dyrektorom Bibliotek Narodowych, tak los Franza Kafki nadał metafizyczny wymiar obowiązkom wicesekretarzy Zakładów Ubezpieczeń od Upadków.

Eliza Kącka

Tłumacz jako twórca

Tytuł eseju Waltera Benjamina, Zadanie tłumacza, mógłby trafić na okładkę zbioru świetnych szkiców, w których Jerzy Jarniewicz trudni się rekonfiguracją naszych wyobrażeń o przekładzie.

Eliza Kącka

Legenda Meksyku

Gdy czyta się Vivę Patricka DeVille’a – znakomicie przełożoną przez Jana Marię Kłoczowskiego – przypomina się Blaise Cendrars ze swoimi podróżniczymi historiami, roztaczającymi nimb egzotyczności, choćby i działy się w oswojonym Paryżu.

Eliza Kącka

Portfel Edypa

Gdy wiek temu zaczęto we Francji tłumaczyć Freuda, słowo „libido” zastąpiono słowem „pragnienie”.

Eliza Kącka

Pociągi pod specjalnym podejrzeniem

Za życia Stefana Grabińskiego nikt nie chciał zauważyć, że poświęcił on całą swą twórczość nadrabianiu znaczącego braku literatury polskiej – braku fantastyki i grozy.

Eliza Kącka

Rondo ruin

Rosendorfer to nazwisko tak bawarskie, że już nie można bardziej! Por. Bösendorfer, a kto nie wie, co to Bösendorfer (najlepsze fortepiany), ten wiele straci w lekturze Rosendorfera, bo jest to zarazem powieść o muzyce, jak też powieść skonstruowana na kształt muzycznego ronda.

Eliza Kącka

Ameryka, ale nie kafkowska

Władysław Teodor Benda należy – jak Bolesław Cybis czy Tamara Łempicka – do artystów, którym udało się wyśnić swój amerykański sen. Śnili go inaczej, istotne jednak, że każdy z nich nie tylko zaistniał w świecie artystycznym, ale i zdominował jakiś jego obszar.

Eliza Kącka

Kraina kapusty

„Ani tu Zachód, ani Wschód – / Coś tak jak gdybyś stanął w drzwiach…” – pisał Jerzy Liebert w Piosence do Warszawy.

Eliza Kącka

Czytać, żeby żyć

Lektura Życia na poczytaniu Grzegorza Jankowicza prowokuje do szperania w księgozbiorze domowym za wykorzystanym w tytule cytatem z Flauberta. Gdzie to dialogowało, z czym? Oczywiście z Moją historią czytania Alberto Manguela.

Eliza Kącka

Rozmowy uchodźców?

Rozmowy o inteligencji to dziesięć wywiadów z profesorkami i profesorami (od roczników 30. po 60.; od Andrzeja Walickiego po Agatę Bielik-Robson i Tomasza Zaryckiego) – wyraziście obecnymi akademicko i nieobojętnymi na to, co się dzieje w sferze publicznej.

Eliza Kącka

Ginie się „warstwami”

Gdy John Hersey (wedle Anne Fadiman – kompilator i plagiator) opublikował w 1950 r. The Wall, wielu czytelników ze świata dowiedziało się o Zagładzie. Nie wiem, czy w wizerunku Rachel Apt z The Wall odbija się twarz Racheli Auerbach. Pewne, że z tytułu książki można by przewrotnie uczynić metaforę sytuacji pism zbyt wolno przebijających się do świadomości ludzi z naszego świata. Dobrze, że Auerbach udało się przebić.

Eliza Kącka

Los, ale nie ślepy

„List musi być prawdziwy. Z innej miejscowości. Przejść przez pocztę. Listy są ulotne i jest w nich bałagan. Lepiej dziennik”. Tak na pierwszych kartach wznowionej przez Wydawnictwo Warstwy książki pisała Jadwiga Stańczakowa – niewidoma poetka, pisarka, matka Anny Sobolewskiej, przyjaciółka Mirona Białoszewskiego. Pisała tak zresztą za autorem Obrotów rzeczy, parafrazując jego własne słowa.

Eliza Kącka

Bezwzględność opowieści

„Niniejszy zbiór 28 bajek arabskich (…) reprezentuje najrozmaitsze opowieści z różnych części świata arabskiego: od Zatoki Perskiej po Ocean Atlantycki” – tak Marek M. Dziekan anonsuje zbiór bajek, który zaprojektował i przełożył.

Eliza Kącka

Proustowska pamięć, kafkowskie sny

„W najpiękniejszych dziełach Benjamina filozofia, nabrawszy niejako przejrzystości, usuwa się w cień cudownie gęstego języka humanistyki, objawiając sie w jego zdaniach już tylko jako aura” (G. Scholem). Aura filozofowania niechętnego pojęciowym abstrakcjom otacza także Berlińskie dzieciństwo na przełomie wieków. Nie ona jednak przesądza o wyjątkowości książki finezyjnego eseisty, eksploratora tajemnic dzieciństwa i kolekcjonera słów.

Eliza Kącka

Adiunkt na Wydziale Polonistyki UW. Recenzentka i czytelniczka literatury najnowszej. Autorka prozy Elizje (Kraków 2017) i po drugiej stronie siebie (Kraków 2019), a także
książek naukowych np. Lektura jako spotkanie. Brzozowski – tekst – metoda (Kraków 2017)