Fragment okładki książki (fot. słowo/obraz terytoria)
Magdalena Kargul czerwiec 2021

Widzenie jest tylko początkiem

Sztuka dla Marii Jaremy jako człowieka i artystki jest intuicyjna i realna, ale też trudna. Lektura jej wypowiedzi, wystąpień i zapisków pozwala nam chociaż na chwilę sztuką żyć, a nie tylko przy niej rekreacyjnie odpoczywać.

Artykuł z numeru

Ucieczka od przebodźcowania

Czytaj także

Agnieszka Dziedzic

Tu jest Maria

Zaczęło się skromnie. Najpierw była ulica Marii Jaremy z pięknym muralem na krakowskich Azorach. Mój pierwszy adres w tym mieście. Później archiwum Tadeusza Kantora przy ul. Kanoniczej, gdzie co jakiś czas wpadały z impetem osoby pytające o Jaremiankę, która wtedy była dla mnie mglistą postacią stojącą za Matroną II z Mątwy (za bardzo wówczas kochałam samego Kantora, żeby zauważać innych). Później długo nic, aż znowu spotkałyśmy się w Galerii Sztuki Polskiej XX w. przed jej płótnami. Przypomniały mi się wtedy inne wspólne miejsca: fontanna na Plantach, Kawiarnia Plastyków na Łobzowskiej i jej adres na Lea 23a, tak bliski mojemu. Gdzieś pomiędzy tymi zdarzeniami zakochałam się w jej energii. Maria Jarema jest moją najbardziej krakowską patronką i długoletnią miłością. O takich intymnych relacjach pisze się najtrudniej, chociaż publikacje jej poświęcone cieszą najbardziej.

Najpiękniejszy polski magazyn intelektualny

Ciesz się z darmowej dostawy
i dostępu do e-wydań

Prenumeruj znak

Książka oficyny słowo/obraz terytoria we współpracy z Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie to dwuczęściowe wydawnictwo zbierające teksty Marii Jaremy, reprodukcje jej prac oraz eseje o jej twórczości. Z części pierwszej, w której głos zabiera sama artystka, wyłania się spójna i świeża wizja sztuki. Wierzę zresztą w oddawanie głosu samym twórcom. Jest to często prostsze i uczciwsze niż prace teoretyczne, mniej w tym wielkich słów, a więcej konkretów. Jednak pisanie o Jaremie jest dla mnie obracaniem twardej materii w słowa czułe i łagodne. A przecież na zawartość tych tekstów składają się zdania krótkie, zwięzłe, bywa, że ostre. Sztuka jest dla niej sprawą niewygodną, zaborczą, atakującą widza i anektującą życie. Jarema pisała, że opis obrazów zawsze jest fałszywy, liczy się tworzenie i oddanie atmosfery tak, aby odbiorca mógł ją poczuć. Mantra ta przewija się przez całą książkę. Przypada mi więc niewdzięczna rola ujarzmienia obrazów słowami. Jak mogę, staram się pomijać je podczas robienia notatek i pisania, aby w ten sposób uczynić zadość postulatom Jaremy: skoncentrować się głównie na teorii. A jednak chciałabym, żeby czytelnik mógł odczuć jeśli nie siłę abstrakcyjnych kompozycji, to chociaż wewnętrzne poruszenie z jej wczesnego obrazu Siedząca z 1934 r. z jego niespokojnym tłem, niezaistniałą twarzą i rozproszeniem.

Głównym założeniem rozpisanej w notatkach i wystąpieniach teorii Jaremy jest relacja między artystą a obrazem i obrazem a widzem.

Głównym założeniem rozpisanej w notatkach i wystąpieniach teorii Jaremy jest relacja między artystą a obrazem i obrazem a widzem. Zajmuje ją sytuacja tworząca się między przedmiotem materialnym a człowiekiem. Wierzy w spotkanie i zachodzące podczas niego wstrząsy i przesunięcia. Sztuka w tym ujęciu jest agresją, żywą i pełną dynamizmu siłą. Malarka pisze o eksplozjach, katastrofach, ataku, krzyku, nagłym wtargnięciu w emocje. Zmusza swoją sztuką odbiorcę do wejścia w nie zawsze przyjemną relację z obrazem. Nie nauczono nas bowiem obcowania ze sztuką abstrakcyjną, nie potrafili tego współcześni autorki, jak i obecni przypadkowi odbiorcy. Agnieszka Dauksza w tekście otwierającym zbiór charakteryzuje abstrakcję jako formę „oddziałującą niejednoznacznie na system nerwowy”. Jarema więc cierpliwie uczy nas wytrzymania tego zderzenia, pozwolenia na emocjonalną pracę, która może doprowadzić do zmiany myślenia. Artystka staje też w obronie snobizmu jako sposobu na oswajanie się ze sztuką, dostrzegając w nim krok ku większemu zrozumieniu.

Sztuka dla Jaremy jako człowieka i artystki jest równocześnie intuicyjna i realna, ale też trudna. Lektura jej wypowiedzi, wystąpień i zapisków pozwala nam chociaż na chwilę sztuką żyć, a nie tylko przy niej rekreacyjnie odpoczywać. Pokazuje też materię jej obrazów jako żywą tkankę, która nieodmiennie zaskakuje artystkę i odbiorcę. Także lewicowe poglądy Jaremianki są z nią spójne: nieufna wobec słów, zabiera głos tylko w sprawach ważnych jak prawo do aborcji czy krytyka doktryny socrealizmu. Warto rozważania i postulaty Jaremy nie tylko osadzić na gruncie historycznym, ale także przymierzyć je do współczesności, nie zestarzały się bowiem i, tak jak jej malarstwo, wciąż mogą mieć na nas wpływ. Wciąż boleśnie odczuwamy brak edukacji artystycznej, obserwowany od dawna zwrot ku sztuce figuratywnej, nieumiejętność widzenia i doświadczania sztuki – żeby odnieść się tylko do tych najmniej spornych kwestii. W zbiorze tym sporo też społecznej wrażliwości, odwagi i bezkompromisowości.

Druga część książki stanowi teoretyczną ramę dla zapisków samej Jaremy. To poszerzenie tekstów z części pierwszej, prezentującej głównie Jaremiankę malarkę i rzeźbiarkę, o obserwacje działalności teatralnej, wątki biograficzne i omówienie jej poglądów politycznych. Jest w tym wierność założeniom artystki. Większość tekstów meandruje wokół jej twórczości i fascynującej osobowości, nie narzucając sposobów odczytywania jej obrazów. Znajdziemy tu tylko jedną dogłębną analizę jej twórczości w postaci eseju Agnieszki Daukszy, który rozbudza potrzebę dalszego przyglądania się pracom Jaremy.

Lekturze tomu nadawały rytm nerwowe powroty do obrazu Siedzącej, rezonującej we mnie i niepokojącej. Współgra to z rozpoznaniami redaktorki tomu, która poddaje namysłowi efekt zaskoczenia i niespodziewaności prac Jaremy. Nie spodziewałam się Siedzącej, wpatrzona przez lata w głośne Rytmy i tkankowe Kompozycje. Jaremianka po raz kolejny uniknęła prostych rozstrzygnięć, rozsiadając się w niuansach. Zostaję więc zaintrygowana, ze wzmożoną uwagą.

Czytaj także

Tu jest Maria

Maria Jarema: wymyślić sztukę na nowo

pod red. Agnieszki Daukszy

Wydawnictwo słowo/obraz terytoria, Gdańsk 2021, s. 168

Kup numer