Agnieszka Dziedzic styczeń 2020

Tu jest Maria

W biografii Marii Jaremy autorka umieszcza podtytuł Gdzie jest Maria? Pytanie można potraktować jako próbę nakreślenia głównego obszaru twórczości – więcej Jaremianki w rzeźbie czy malarstwie?

Artykuł z numeru

Jedzenie przyszłości

Jedzenie przyszłości

A może – poprzez scenografie i kostiumy – w teatrze? Bliżej do przedwojennej Grupy Krakowskiej czy powojennego Cricotu 2? Pytania naprowadzają na problem ciągłego przekraczania granic własnej twórczości.

Jaremianka Agnieszki Daukszy jest pełnokrwista, namacalna, choć nieuchwytna, bo w ciągłym ruchu. W dużej mierze wynika to z samego temperamentu Jaremy, tak też zapamiętali ją najbliżsi. Nie byłaby jednak aż tak wyrazista, gdyby nie wręcz organoleptyczne metody badawcze biografki. Podczas pracy autorka zaprzyjaźnia się z rodziną Jaremów-Filipowiczów-Rudków, wącha i dotyka artefakty zachowane w domowym archiwum, bywa w miejscach, w których bywała Maria. Nawet śni o niej.

Ta biografia otwarcie kwestionuje transparentność pisarza. Pod sam koniec książki Dauksza wyznaje: „Może czasami warto nie mieć ostatniego słowa? Chciałabym odstąpić od czynności pisania”. A blisko 600 zapisanych przez nią stron tak zbliża do Jaremianki, że czytelniczki i czytelnicy niewątpliwie dołączą się do tego życzenia. I nie chodzi tu tylko o mechanizm przywiązania się do bohaterki. Ona żyje w pisaniu Daukszy, a skończyć pisać znaczy dokładnie tyle, co pozwolić Marii przegrać z białaczką. Ostatecznie autorka dopełnia biograficznych obowiązków, nie zaprzeczy w końcu faktom. Może natomiast – i właśnie to czyni – dać „kobiecie-awangardzie” nieograniczone niczym trwanie w jej pierwszej i kompleksowej biografii. Tu jest Maria.

_

Agnieszka Dauksza

Jaremianka. Biografia

Wydawnictwo Znak, Kraków 2019, s. 624

Kup numer