Wyniki wyszukiwania: olga gitkiewicz

Zobacz więcej artykułów tego autora

Olga Gitkiewicz

Redaktorka i dziennikarka. Autorka reporterskich książek Nie hańbi oraz Nie zdążę. Współpracuje z Instytutem Reportażu.

Olga Gitkiewicz

Lektury na czas niepokoju. Olga Gitkiewicz: Lubię książki, które już czytałam

Mam półkę z książkami, do których regularnie wracam – czasem jakieś pozycje do niej dokładam, inne po namyśle usuwam. To półka kryzysowa, przydaje się w chwilach gorszego nastroju albo gdy zima zbyt długo nie chce minąć. I teraz.

Olga Gitkiewicz

Między regałami

W bibliotece nauczyłam się wybierać. Z czegoś rezygnować, jakiś tytuł przedkładać nad inny, nie oceniać książki po okładce, czekać.

Edyta Zielińska

One

Choć Gitkiewicz starannie rekonstruuje biografie swoich bohaterek, to „Krahelska, Krahelskie” jest przede wszystkim eksperymentem, któremu poddawana jest nasza narodowa pamięć.

Olga Gitkiewicz

Trochę bardziej u siebie

Moja babka chodziła na rynek, ja po wielu latach mieszkania w mieście, w którym rynkiem był centralny miejski plac, chodzę na targ. Ale w moim mieście wszyscy mówią na targowisko „rynek”, bo innego nie mamy.

Olga Gitkiewicz

Gniew kobiet

Szantażowano je wyrzuceniem z pracy i z fabrycznych mieszkań, ale się nie ugięły. Mało tego: w kilka dni zatrzymały całą fabrykę. To był pierwszy powszechny strajk robotników w Królestwie Polskim.

Olga Gitkiewicz

Wiedzieć coraz mniej

Prawie 30% polskich pracowników czuje się niedoinformowanych. Niestety przez lata ćwiczy się nas w tym, by nie domagać się dostępu do informacji.

Olga Gitkiewicz

Ten stolik jest mało stabilny

Kawiarnie stały się nowymi biurami, tu się nie gada, tylko pracuje.

Olga Gitkiewicz

Kiedy stoję, patrzę w okno, krótka chwila

Coś mnie obudziło. Prawdopodobnie śniła mi się wojna, bo teraz codziennie śni mi się wojna. Wysokie budynki bez okien, strome klatki schodowe, potykam się, ukrywam, przeprowadzam kogoś przez pełne ruin miasto. Może jednak uciekam? Nie, zaraz sprowadzam sen na właściwie tory.

Olga Gitkiewicz

Robot szuka pracy

W XIX w. ludzie przeszli z przydomowych manufaktur do fabryk. Dokąd pójdziemy my, gdy nasze miejsca w fabrykach i urzędach zajmą roboty?