Subskrybuj

Sztuka leczy naszą codzienność

Sztuka leczy naszą codzienność

Edytorial

Po co nam sztuka? „Wiesz, Michał, wiek odbiera wiele rzeczy – nie mogę daleko podróżować, nie mogę chodzić po górach. Jestem jednak bardzo szczęśliwa, że nauczono mnie kiedyś, jak kochać sztukę. Tego starość mi nie odbierze”

Temat miesiąca

Dzieci też rozumieją sztukę

Katarzyna Witt: Powiedz dziecku, że sztuka to maszyna do zadawania pytań

Sztuka do dotykania

Tomasz Szymański w rozmowie z Hanną Zonik: Idź na badmintona z rzeźbami Abakanowicz!

Haft powraca na salony

Karolina Sulej w krainie haftu

Skóra i sekretera. Pożegnanie Piotra Oczki Nie znałem nigdy osoby, która o sztuce opowiadałaby z podobnym zaangażowaniem, która żyłaby z nią na co dzień. Powiedziałem mu, że napiszę o nim wspomnienie. „Tylko bez patosu, z jakimś humorem”. Nie wiem, czy mi się to udało. Mam nadzieję jednak, że doceniłby moją szczerość

Fotoreportaż

Czy AI może robić dobrą sztukę? Fotoreportaż

O dobrej sztuce tworzonej we współpracy ze sztuczną inteligencją.

Świat w dwugłosie

Akademia pisarska znaku

Jak zbudowane są najlepsze opowieści?

Paweł Goźliński: Anatomia Opowieści wigilijnej, czyli o szkielecie dobrej historii

Stacja: literatura

Kamienica. Opowiadanie Marii Banout Tyle razem spacerowaliśmy, tyle podróżowaliśmy. Ciągle byliśmy w ruchu. A teraz tkwiła tutaj, zupełnie sama, już prawie miesiąc. Jakimś cudem nadal wisiała tu jej kurtka. Bez kurtki nie da się wyjść z domu o tej porze roku.

Chwila dla ciebie

Pele-mele | Odpowiadają: muzycy Zuta i Maks Mikulscy

Muzycy Maks i Zuta Mikulscy: Jeżeli coś będzie bezbłędne, możemy kłaść się do grobu.

Ludzie ◆ książki ◆ zdarzenia

Koji Kamoji: Mama mówiła, żebym nie jechał do Polski

Amelia Sarnowska z wizytą u Kojiego Kamojiego: Autor prosi o niezakłócanie spokoju rzeczom

Jak gry komputerowe stały się narodowym soft power?

Michał R. Wiśniewski i gry narodowe

Ucałować wieczność z przyczajki. Bonowicz czyta wiersz Justyny Kulikowskiej 

Wojciech Bonowicz: Justyna Kulikowska chce ucałować wieczność z przyczajki

Redakcja poleca | Książki o PRL-u Formalny koniec PRL-u nie sprawił, że zniknął on z horyzontu na dobre. Wciąż jest obecny w sztuce, mentalności i historiach naszych rodzin. Do tego okresu szczególnie chętnie wracają literaci, którzy poprzez swoje opowieści przyglądają się jego dziedzictwu, pamięci oraz doświadczeniu dorastania w cieniu transformacji. Specjalnie dla naszych czytelników wybraliśmy trzy nowości, po które warto sięgnąć. Miłej lektury!
Kadry | Z fotobudką przez Francję

Filmowe perły wyszukuje poławiaczka Diana Dąbrowska

Rysunki i felietony

Dźwięki świata | O piątej rano w Bogocie Sprzedawca wkładał długie łodygi między dwa obracające się walce, maszyna miażdżyła je, a bladozielony sok spływał do stojącego niżej naczynia. Tak powstawał bardzo popularny w Kolumbii napój guarapo, który według lokalsów stawia na nogi nie gorzej niż kawa. Od kawy Bogota jest także zresztą uzależniona i być może to uzależnienie wpływa na poranny rytm życia jej mieszkańców. Zdałem sobie z tego sprawę już chwilę później, słysząc z daleka, od tzw. vendedor de tinto, czyli ulicznego sprzedawcy kawy w termosie.
Szczeliny | Dziennikarstwo staje się hobby dla dzieci bogatych rodziców Gdy widzę, jak córka Elona Muska występuje w filmikach szydzących ze sztucznej inteligencji, mam poczucie, że jest w nas wszystkich wielki potencjał oporu
Okruszki | Odnaleźć piękno To sztuka sprawiła, że wróciłam do zainteresowania matematyką. Zerwij kwiat kosmosu, policz jego płatki, a potem spójrz na niego od dołu, od strony łodyżki. Albo zobacz, jak zbudowana jest muszla. Zrozumiesz wtedy, o czym piszę
Polowanie na idee | Tatomaxxing Bycie tatą nie sprowadza się wyłącznie do opieki nad dziećmi. Jest realizacją agendy optymalizacji: mam maksymalizować opiekuńczość w celu zapewnienia antyseptycznych, bezpiecznych warunków wychowania, ale też by cieszyć się społecznym uznaniem. „Patrz, jakie ma fajne dzieci” to nie komplement dla dzieci, lecz dla rodziców

Ilustracja okładkowa: Marcin Maciejkowski