Za pięć lat nie będzie już kultury, jaką znamy. Do mojego wydawnictwa ciągle napływają maszynopisy, a ja nie potrafię odróżnić, co jest pisane przez człowieka, a co przez sztuczną inteligencję. Jeszcze dwa lata temu nie miałem z tym żadnych problemów. Ale AI robi skokowe postępy. Czeka nas rewolucja, która nie wydarzy się gdzieś tam w ciągu naszego życia, ona już się dzieje, a jej skutki poznamy w ciągu dekady”.
Stąpam po igliwiu w środku…