Nim politycy zaczęli porównywać Polskę do Irlandii, przez wiele lat posługiwano się figurą Zielonej Wyspy w dyskusjach o katolicyzmie i laicyzacji. Najpierw pokazywano Polskę i Irlandię jako kraje podobnie religijne, w których ogromna większość osób regularnie chodzi na msze, tłumnie wita papieża i przywiązuje wielkie znaczenie do katolickich tradycji. Gdy na początku nowego tysiąclecia w Irlandii było już coraz głośniej o ofiarach przemocy ze strony ludzi Kościoła – zwłaszcza w kontekście pedofilii, bo rzadziej docierały do nas informacje o fizycznej i psychicznej przemocy w podległych zakonom i księżom placówkach – zaczęto różnicować: w Polsce ani tak nie…
Teolożka, religioznawczyni i anglistka. Inspiruje się Ewangelią, porozumieniem bez przemocy i samoregulacją, by współtworzyć bezpieczniejszy i bardziej otwarty świat. Wiele lat pracowała z dziećmi, obecnie bardziej wspiera dorosłych. Prowadzi pod swoim nazwiskiem kanał na YouTube,...