Jeśli ludzie, których praca jest pasją, nigdy nie pracują, to Mariusz Szczygieł jest największym leniem wśród reporterów. A może i największym skandalistą? Bo skandalem jest, że można mieć taką łatwość i frajdę z pracy reporterskiej na każdym jej etapie – od rozmowy z bohaterem po konstruowanie narracji. A że przyjemnością jest obcować z ludźmi spełnionymi, należę do bardzo licznego grona osób, które lubią autora Gottlandu. Ryszard Kapuściński mawiał, że najważniejsze cechy reportera to ciekawość świata oraz życzliwość. Obu tych cech natura Szczygłowi nie poskąpiła. Może jednak najważniejszą sztuką ukrytą w jego mistrzostwie reporterskim jest sztuka komunikacji?
Fakty muszą zatańczyćstaną się z pewnością jednym z najważniejszych polskich podręczników dziennikarstwa. To erudycyjne, a zarazem niezwykle lekko, gawędziarsko napisane kompendium, które należy jak najszybciej przetłumaczyć na inne języki oraz umieścić na listach lektur w instytucjach uczących dziennikarstwa. Pracujący tam nauczyciele nie zawsze…