Łatwo się domyślić, co miał na myśli Marcin Napiórkowski, tytułując swoją książkę Turbopatriotyzm. Wiadomo, że będzie o husarii, koszulkach z wyklętymi i obronie Wiednia przed muzułmańskim zagrożeniem. I faktycznie, autor niestrudzenie prowadzi czytelnika przez świat prawicowych obsesji. Ale nie po to, by je wyśmiać, zbagatelizować ani obnażyć zawarte w nich sprzeczności czy niewiedzę. Chce, żebyśmy się z nimi dogłębnie oraz rzetelnie zapoznali – i ma całkowitą rację. Turbopatriotyzm w jego ujęciu to bezwzględne przywiązanie i duma z tego, co polskie, idealizowanie przeszłości i lęk przed wrogiem, który wiąże się z obsesją niepodległości. To…
Publicystka i redaktorka zajmująca się tematyką Europy Wschodniej oraz migracji. Związana z Krytyką Polityczną, stowarzyszeniem reporterów Rekolektyw i stowarzyszeniem n-ost – The Network for Reporting on Eastern Europe. W latach 2015–2018 wiceprezeska wydawnictwa Ha!art.