Moje pisanie nie zwalnia czytelnika od obowiązku samodzielnego myślenia i gorącego sprzeciwu, gdy mu sumienie taki sprzeciw nakaże. Za ewentualne starcia opinii z góry przepraszam i proszę o wybaczenie ewentualnych błędów. Ale jeśli obaj będziemy się starali przebywać w prawdzie, to starcia, a nawet błędy nie okażą się groźne. Simone Weil mówiła, że gdy sprzeciwiamy się Chrystusowi w imię prawdy, tym samym padamy w Jego objęcia. A Jezus sam powiedział, że każde słowo wypowiedziane przeciw Synowi Człowieczemu będzie wybaczone, ale nie sprzeciwienie się Duchowi Świętemu [tj. Duchowi Prawdy] (por. Łk 12, 10).
(A. Pospieszalski, Wiara szukająca zrozumienia, Polska Fundacja Kulturalna, Londyn 1985, s. 8) Nawet najpoważniejsze pisma zwykle boją się podejmować kontrowersyjne tematy, jak…