Jedną z takich piszących jest dla mnie Agata Jabłońska, która zatrzymała mnie przy swoim języku poetyckim już debiutem, Raportem wojennym (Biuro Literackie, 2017), a później utwierdziła mnie w tej czytelniczej wierności tomem Dla moich dziewczyn(Biuro Literackie, 2021). To poetka nagradzana, doceniona, czytana, komentowana, a przy tym osobna, nieoglądająca się na mody, wierna sobie i swojemu patrzeniu na świat. Funkcjonująca jakby na podkręconej uważności. Patrzy czujnie i nieufnie, jak zwierzę. Nie, to nie…
Pochodząca z beskidzkiej wsi Żeleźnikowa Wielka autorka sześciu książek poetyckich, w tym nagradzanych tomów Matecznik i Sny uckermärkerów (Nagroda Literacka Gdynia, 2019). Za tom Mer de Glace (Wydawnictwo Warstwy, 2021) dostała Nagrodę im. Wisławy Szymborskiej (2022). Jej...