Skąd pewność, że to późny kapitalizm, skoro – przyjmując za punkt wyjścia rewolucję przemysłową w Anglii – wykiełkował dopiero w II poł. XVIII w.? I nie znamy dnia jego końca? Są terminy, które koją umysły: pozwalają nie tylko definiować rzeczywistość, ale także czerpać nadzieję na przyszłość. W tym kontekście pojęcie „późny kapitalizm” jest zdecydowanie millenarystyczne: wieszczy kres zastanego, często ujmowanego jako zbyt opresyjny, systemu ekonomicznego. Karol Marks miał podobny problem – z przeskokiem od analizy socjologicznej do wiary w samozbawienie ludzkości z…
Dziennikarz i publicysta portalu Instytutu Spraw Obywatelskich, publicysta thinkzina Nowa Konfederacja; pisze dla Polskiego Radia 24, TVP.INFO, „Gazety Polskiej", kwartalnika „Fronda LUX" i tygodnika opinii TYGODNIK.TVP.