Subskrybuj
fot. z archiwum rodzinnego
fot. z archiwum rodzinnego

Dialog ze współczesnym światem

Ostatnia konferencja rekolekcji wielkopostnych wygłoszonych w katedrze w Oliwie w 1993 r. Zapis magnetofonowy rekolekcji trafił do Znaku po śmierci ks. Tischnera dzięki uprzejmości p. Teresy Ciesielskiej. Tytuł konferencji pochodzi od redakcji tomu <em>Nadzieja czeka na słowo. Rekolekcje 1966-1996</em>, który ukaże się niebawem nakładem wydawnictwa Znak.

Dobiegają końca nasze rekolekcyjne spotkania. Zakończymy je wspólną Komunią Świętą, a tę chwilę poświęcimy rozważaniu jednego z ważnych tematów – tematu: my i świat współczesny. Z pewnym niepokojem pomijam bardzo ważny temat – temat naszego stosunku do Eucharystii, temat klasyczny każdych rekolekcji – ale tak mi się wydaje, że problem stosunku wierzącego chrześcijanina do świata współczesnego jest jakby bardziej aktualny, a na pewno nie mniej ważny.

Aby sformułować bliżej pytania, jakie się tu nasuwają, pragnąłbym na wstępie zacytować raz jeszcze Mistrza Eckharta, znakomitego mistyka, który tak mówi o człowieku, o jego sercu: „Najpotężniejsza, wszechmocna niemal, zdolna wszystko osiągnąć modlitwa oraz najszlachetniejszy ze wszystkich uczynek mogą się rodzić tylko w całkowicie wolnym sercu. Im ono swobodniejsze, tym potężniejsze są modlitwa i uczynki, tym one są godniejsze, pożyteczniejsze, chwalebniejsze i doskonalsze. Serce wolne wszystko potrafi”[1].

To są bardzo piękne i bardzo głębokie słowa. Musimy przystąpić do rozumienia naszego świata z sercem wolnym. Przede wszystkim wolnym od lęku przed tym światem. Chrystus powiedział: „Ufajcie, Jam zwyciężył świat”. Ten świat, w którym żyjemy, już jest zwyciężony przez Chrystusa. Mamy się poczuć w tym świecie jak u siebie w domu. Być sobą – u siebie. Z tym wolnym sercem podejść do skomplikowanych pytań, jakie nam ten świat podsuwa. (…)

Kluczem do naszego spotkania ze światem jest dzisiaj słowo „dialog”. Bardzo głębokie słowo – dialog ze światem. Przyjrzyjmy się najpierw, jak ten świat wygląda, a potem spróbujmy zrozumieć, co znaczy słowo „dialog”.

Czym jest ten nasz dzisiejszy świat? Jaki jest? Czy jest miejscem panowania demonów? Czy jest miejscem, gdzie panują ludzie, którzy zmówili się przeciwko nam, ludziom wierzącym? Czy jesteśmy intruzami na tym świecie? Muszę przyznać – nie wiem, skąd się to bierze, czy z mojej wiary, czy z mojej filozofii – że zupełnie nie rozumiem tych, którzy czują jakiś lęk przed współczesnym światem. Nie…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Po co nam Gross?