Subskrybuj
fot. HBO
Germanista, tłumacz, publicysta. Autor bloga "Brulion bez linii" - www.brulionbezlinii.net

Wyznania Eleny Ferrante

Pisanie może stać się „sposobem bycia” także we własnej, przypadkowej w końcu tradycji kulturowej i narodowej. Ferrante źle trawi pizzę, nie jada zbyt często spaghetti, nie mówi podniesionym głosem, nie gestykuluje, nienawidzi wszelkich mafii i nie wykrzykuje „mamma mia”. „Bycie Włoszką wyczerpuje się w moim wypadku w okoliczności, że mówię i piszę w języku włoskim”.

Sformułowanie „nieznany artysta” zawsze bardzo mi się podobało, od młodości. Oznacza, że wszystko, co mogę wiedzieć o osobie będącej twórcą tego obrazu, to dzieło, które mam przed oczyma. Uważam, że to szczęśliwa okoliczność.

Elena Ferrante

 

Elena Ferrante to jedno z najbardziej intrygujących zjawisk współczesnej literatury, nie tylko włoskiej. Zainteresowanie jej prozą i samą pisarką pobudza zapewne również tajemnica otaczająca autorkę bestsellerowej Genialnej przyjaciółki: w czasach powszechnego „parcia na szkło”, „ścianek”, na których tle z taką lubością fotografują się celebryci, wola zachowania anonimowości intryguje. Rusza błędne koło. Im bardziej ktoś stara się wycofać w prywatność, tym bardziej wścibscy dziennikarze i publiczność starają się otaczające go zasłony zedrzeć. A tu i ówdzie pojawia się podejrzenie, że to jeszcze jedna „ściema” PR, służąca zwiększeniu zainteresowania mediów i odbiorców. Mało kto skory jest uwierzyć, że są po prostu ludzie, którym naprawdę zależy na zachowaniu swojej prywatności i „świętego spokoju” – dóbr wciąż jeszcze cennych. Przynajmniej dla niektórych.

Oczywiście także Eleny Ferrante w spokoju nie zostawiono.

Zagadkę jej tożsamości próbowano rozwiązać wielokrotnie.

„W kręgu podejrzeń” na czołowym miejscu znalazło się małżeństwo Domenico Starnone i Anita Raja. Starnone to uznany włoski pisarz (autor wydanych także w Polsce SznurówekPsikusa), jego żona zaś jest tłumaczką literatury niemieckiej. Włoski dziennikarz Claudio Gatti odkrył bardzo wysokie przelewy, dokonane przez…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Przystanek: miasto