Życie pośmiertne Marii Dąbrowskiej – mimo osiągnięcia statusu pisarki kanonicznej – toczy się jakby na marginesach życia literackiego, w obiegu, który nazywam czasem „muzealnym”. I chociaż ma ona do dziś grono oddanych czytelników, a także badaczy i edytorów, to jednak autorka Nocy i dni pozostaje poza nurtem istotnych dyskusji o literaturze w Polsce.
Ku mojemu rozczarowaniu Dąbrowska – jako kooperatystka i działaczka Społem, autorka znakomitych opowiadań wiejskich (Ludzie stamtąd) czy głośnego szkicu Rozdroże, będącego zachętą do rozliczenia się…