Kapuściński – pisarz czy reporter? Był taki czas, kiedy piszący o autorze Cesarza rozważali to pytanie do znudzenia, jakby jedno wykluczało drugie lub faktycznie działała tu jakaś hierarchia, jakby Kapuściński mógł być „już” pisarzem, a nie „tylko” reporterem. Później to pytanie zostało nieco przeformułowane – zastanawialiśmy się, na której półce należy postawić jego książki: tej z reportażem czy tej z literaturą piękną. Tu druga opcja sugerowała nie tylko nobilitację, ale, paradoksalnie, stawała się też rodzajem degradacji: półka z literaturą piękną to przecież ta, na której są historie „nieprawdziwe”. To była bodaj najgorętsza dyskusja literacka dekady, jednak jej końcowy, najsmutniejszy wniosek objawił się dopiero po czasie – spieraliśmy się o najwłaściwszą dla Kapuścińskiego półkę, a potem odłożyliśmy jego książki byle gdzie.
Krystyna Strączek, filolożka, redaktorka i współpracowniczka Kapuścińskiego – przygotowywała do druku dwie jego książki złożone z wypowiedzi z wywiadów, …