Jiřina HaukováWybiła godzina sasanek Wybiła godzina sasanek i rozkwitły, wybiła godzina wilg i przyleciały, wybiła godzina człowieka i narodził się, mózg natury zna swój czas – Wzywam imienia Katarzyna, kiedy żywica płynie po popękanym drzewie, ileż ziemia wychowa zwierząt, krzewów i roślin, ileż człowiek wychowa ludzi – woda w zatoce powraca z przypływem, wierzba nad powierzchnią i cichutkie mruczenie owadów kraino wężo – nośna poziomko – nośna kamienio – nośna od mgły ochrypła kukułka. Bawmy się: w piołun, bodziszek, smółki i goździki, w żabiściek, centurię, żółć janowca i żarnowca, w rdesty i stokłosy, w pustynnik, w krwiściąg żółć kukaczka żółtko…
Redaktorka miesięcznika „Znak”, recenzentka, absolwentka krytyki literackiej Uniwersytetu Jagiellońskiego. Opiekunka rubryki "Wśród możliwości"