Subskrybuj
Poeta, publicysta. Stale współpracuje z „Tygodnikiem Powszechnym” i „Znakiem”. Nakładem Wydawnictwa Znak właśnie ukazała się jego książka „Tischner. Biografia”, a w 2019 r. „Dziennik końca świata”. Wydał też m.in. tom miniesejów „Sto lat. Książka życzeń”...

Moi, mistrzowie: Jakub Pszoniak

Wiersz lament pochodzi z drugiej książki poetyckiej Jakuba Pszoniaka, zatytułowanej lorem ipsum (Kołobrzeg 2022). Zgromadzone w niej utwory autor podzielił na trzy części, zatytułowane znacząco – „W”, „Z” i „ZZA”.

lament otwiera trzecią z nich, będącą swoistym komentarzem poety do różnych wydarzeń dziejących się współcześnie w świecie. Przyimek „zza”, użyty w tytule tej części, można zinterpretować w ten sposób, że oto wyłoniło się coś spoza zwyczajowego horyzontu, stanęło przed nami jako wyzwanie i domaga się naszej reakcji. Wszystko jedno, czy wiersz traktuje o wydarzeniach dziejących się daleko (peszmerga, Aung San Suu Kyi) czy tuż za naszą granicą albo wręcz na naszej granicy (jak lament), żadne z nich nie powinno pozostawić…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Co z ciebie wyrośnie