Subskrybuj
b. redaktor miesięcznika „Znak”, współautorka książki Świat według Janki.

Po pierwsze, nie szkodzić

Prawa ludzi głodujących powinny być dla polityków co najmniej tak samo ważne jak interesy ich bezpośrednich wyborców – polskich rolników, brytyjskich przedsiębiorców z sektora naftowego, hiszpańskich pracowników rafinerii. Istnieje niestety długa lista działań Unii Europejskiej, które pogłębiają problemy cierpiących głód.

Oxfam od początku swojego istnienia zajmuje się walką z głodem. Czym kierujecie się w swoich działaniach?

Jesteśmy organizacją, która zajmuje się przede wszystkim prawami człowieka. Uważamy, że dostęp do żywności jest jednym z takich praw i to przekonanie należy do naszych głównych punktów odniesienia.
Zdajemy sobie sprawę z tego, że na arenie międzynarodowej nie ma zgody co do ostatecznego kształtu listy praw człowieka. Różne państwa prezentują różne podejścia. Najszerzej akceptowane są prawa tzw. pierwszej generacji, czyli prawa polityczne i obywatelskie, regulujące relacje jednostki i państwa – prawo do życia, do ochrony prawnej, prawa wyborcze czy wolność wyznania. Kolejna generacja praw zawarta w Międzynarodowym Pakcie Praw Gospodarczych, Społecznych i Kulturalnych, dotyczących m.in. prawa do pracy, do nauki, do świadczeń socjalnych i zdrowotnych, ma już mniejsze poparcie – np. Stany Zjednoczone nigdy nie ratyfikowały tego traktatu. W końcu trzecia generacja, która porusza m.in. kwestię prawa do zdrowego środowiska naturalnego i prawa do pokoju, jest jeszcze bardziej kontrowersyjna i trudna do wyegzekwowania. Wchodzimy tu w techniczne szczegóły dyskusji o prawie międzynarodowym, jednak niezależnie od ustaleń między państwami, Oxfam w swoich działaniach kieruje się przekonaniem, że wymienione prawa powinny być wprowadzone w życie, nawet jeśli nie zajmujemy się nimi wszystkimi bezpośrednio.

Jeśli spojrzymy wstecz na historię ludzkości, niedostatek pożywienia i walka o przetrwanie wydają się zupełnie zwyczajną sytuacją. Zawsze było tak, że pewni ludzie mieli więcej szczęścia niż inni. Można też mówić o całych społeczeństwach, którym walka o byt…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Spór o zło