W drugiej połowie XX w. wydajność rolna per capita stale rosła i choć wzrost ten uległ spowolnieniu, nigdy dotąd w skali globalnej nie było tyle żywności na osobę co dziś. Jak to jasno ujął specjalny sprawozdawca Komisji Praw Człowieka ONZ i jak uparcie podkreśla Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (Food and Agriculture Organization, FAO), ilość produkowanej żywności nie pozwala wyjaśnić utrzymującego się na świecie głodu i niedożywienia. W rzeczywistości według danych ONZ-owskiego Światowego Programu Żywnościowego produkuje się dziś na świecie półtora raza więcej żywności, niż potrzeba, by każdej osobie na ziemi zapewnić pożywną dietę. I mimo że procent ludzi cierpiących na poważne niedobory żywności zmalał w ciągu ostatnich dziesięcioleci, to jednak ich liczebność wzrosła.
Głód pośród obfitości
Mniej więcej 800 mln z 842 mln osób cierpiących z powodu chronicznego niedożywienia zamieszkuje kraje rozwijające się. FAO ukuła dla tych terenów nazwę: „kontynent głodu” – przewyższa on liczebnością Amerykę Łacińską czy Afrykę Subsaharyjską. Choć epizody skrajnego głodu od czasu do czasu trafiają na czołówki gazet w krajach bogatych, to na temat długotrwałego niedostatku żywności, utrzymującego się na obszarze „kontynentu głodu”, panuje niemal całkowite milczenie. Dodatkowo ponad 2 mld ludzi na świecie stale cierpi z powodu niedoborów mikroelementów,…