Jednym z żywszych i przyjemniejszych wspomnień z czasów szkoły podstawowej jest dla mnie wspomnienie tzw. SKS-ów z koszykówki. Zajęcia odbywały się w sobotę o 8.00 rano, ale to był ten jeden dzień, kiedy wczesne wstawanie nie stanowiło żadnego problemu. Starannie szykowałem sobie koszulkę i spodenki – najlepiej wkładane od razu pod dres, by nie tracić czasu na przebieranie. Gdy wuefista otwierał drzwi na salę, biegłem…
Redaktor miesięcznika "Znak", absolwent MISH UJ. Dr filozofii na podstawie pracy obronionej na Wydziale Filozoficznym UJ pt. "Bóg umarł. Dzieje i analiza pewnego filozoficznego wyroku śmierci"