Kilka tygodni temu Regina Hall, amerykańska aktorka prowadząca tegoroczną galę Oscarów, pozwoliła sobie na serię seksistowskich żartów. Chwilę później obłapiała Jasona Momoę i Josha Brolina, markując rewizję osobistą. Internet się zagotował, pojawiły się komentarze, że gdyby potraktowano tak kobiety, gala byłaby skończona, że gdyby na miejscu Hall był mężczyzna, wszyscy krzyczeliby o molestowaniu seksualnym, że to, co zrobiła, było obrzydliwe i przerażające, okropne, szokujące, że to dowód na to,…
Redaktorka i dziennikarka. Autorka reporterskich książek Nie hańbi oraz Nie zdążę. Współpracuje z Instytutem Reportażu.