Subskrybuj
Czarno‑biała fotografia przedstawiająca osobę siedzącą na drewnianym stołku w pracowni. Osoba siedzi bokiem, z jedną nogą opartą niżej, a jedną ręką spoczywa na kolanie. Ubrana jest w wzorzysty sweter, spodnie i buty na niskim obcasie. Obok niej znajduje się rozłożona drewniana drabina oraz fragment materiału lub rzeźby o nieregularnej powierzchni. W tle po lewej stronie widoczna jest stojąca rzeźba ludzkiej postaci bez rąk, ustawiona przy ścianie. Pomieszczenie ma jasne ściany i sufit z widocznymi belkami
Alina Szapocznikow w swojej pracowni w Paryżu, 1972 r. fot. Maciej Musiał/PAP
Historyk sztuki, krytyk. Stały współpracownik „Tygodnika Powszechnego”.

Zapamiętywanie ciała

W tym roku przypada 100. rocznica urodzin Aliny Szapocznikow. Polskie państwo nie pomyślało jednak o tym, by uczynić ją patronką 2026 r. Jest ona jedną z najważniejszych postaci w polskiej sztuce XX w., ale jej prace sprawiały i nadal sprawiają kłopot

W 1951 r. Alina Szapocznikow wraca do Polski. Towarzyszy jej Ryszard Stanisławski, którego niedawno poślubiła, przyszły dyrektor Muzeum Sztuki w Łodzi, twórca potęgi tej instytucji. Szapocznikow ma 25 lat. Jest po studiach artystycznych w Pradze, a następnie w paryskiej École Nationale Supérieure des Beaux-Arts.

W stolicy Francji poznała wiele osób z Polski, jednak dotąd nie funkcjonowała w krajowym obiegu artystycznym. Po przyjeździe do Warszawy podjęła współpracę z pracownią przygotowującą dekoracje dla Marszałkowskiej Dzielnicy Mieszkaniowej (MDM), najważniejszego socrealistycznego architektonicznego projektu stolicy (poza PKiN). Otrzymała dzięki temu swoje pierwsze mieszkanie. Musiała jednak wypracować sobie widzialność w świecie artystycznym. Dlatego zaczęła brać udział w konkursach. W poświęconym Chopinowi otrzymała wyróżnienie – projekt przygotowała wspólnie z Oskarem Hansenem, wybitnym architektem i teoretykiem sztuki. Potem były kolejne: na Pomnik Obrońców Wybrzeża, upamiętniający ofiary Auschwitz czy Pomnik Przyjaźni Polsko-Radzieckiej. Ten ostatni zostanie zrealizowany – słynna rzeźba stanie w holu Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie.

Chrzest rozpaczy

Losy Szapocznikow są symptomatyczne dla znacznej części dorobku artystów i artystek z jej pokolenia, którzy zaangażowali się w oficjalne życie artystyczne powojennej Polski.

Do 1992 r. Przyjaźństała w swoim pierwotnym miejscu. Potem zdecydowano się ją usunąć. Została wtedy nieodwracalnie uszkodzona. Robotnika i żołnierza, uosabiających „braterskie” narody polski i sowiecki, pozbawiono rąk oraz sztandaru, który dzierżyli. Przez lata uchodząca za zaginioną, po odnalezieniu rzeźba trafiła jako depozyt do warszawskiego Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Kaleka, po dziś dzień przypomina los idei, które stały za jej powstaniem. Artystka bierze też udział w konkursie na pomnik Józefa Stalina ogłoszony po jego śmierci. Jednak wraz z postępującą odwilżą polityczną i artystyczną porzuca socrealizm. Zaczynają powstawać prace, w których coraz odważniej pokazuje kobietę – jej ciało i przemiany, jakim wraz z upływem czasu podlega. Oddaje emocje…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Analogowe nawyki