70 lat tradycji. Inspirujemy Prowokujemy Dyskutujemy

Śmiała, oryginalna i prowokująca

Twórczość Olgi Tokarczuk spotyka się z bardzo dobrym odbiorem w Wielkiej Brytanii – po wielu latach starań, by wypromować ją w anglojęzycznym świecie, cieszy to, że brytyjska publika jest w końcu świadoma jej istnienia. Nagroda Nobla to ogromna siła, ale nie bez znaczenia był też bieg wydarzeń na świecie.

Podejrzewam, że sukces Biegunów na Wyspach 10 lat po publikacji w Polsce można częściowo przypisać politycznym i społecznym zmianom, które zaszły w czasie mijającej dekady, a które przyniosły nowy wymiar w percepcji tej powieści – migracja, relacje pomiędzy miejscem i tożsamością to tematy coraz bardziej naglące.

Być może w Wielkiej Brytanii jesteśmy też bardziej świadomi, co tracimy jako kraj opuszczający UE, i ci z nas, którzy chcą zachować więź z kontynentem, są skłonni do rozumienia i dzielenia się europejską kulturą. Lecz, koniec końców, to także w pełni zasłużone uznanie wspaniałej, uniwersalnej pisarki.

Recenzje jej książek są znakomite, często pisane przez powszechnie znanych autorów (Annie Proulx, Marlon James, Sarah Perry) lub krytyków (Adam Mars-Jones, Eileen Battersby). Uznają jej talent, nazywając „kobietą, która łączy ponadprzeciętny intelekt z anarchiczną wrażliwością”, „jedną z najbardziej śmiałych i oryginalnych europejskich pisarek”.

Porównuje się ją z całą gamą najważniejszych europejskich pisarzy, włączając W.G. Sebalda, ze względu na kontynuowanie przez nią kontynentalnej tradycji powieści „myślącej” albo eseistycznej, szczególnie w Biegunach, jak także z powodu jej prowokujących pomysłów, jak chociażby w Prowadź swój pług…. W recenzjach jest chwalona za uwolnienie się od tradycyjnych form powieściowych, bycie ikonoklastką, której „powieści-konstelacje” nie mogą zostać łatwo zaklasyfikowane, bo przekraczają konwencjonalne granice gatunkowe. Co ironiczne, pamiętam jak wydawcy, którzy w przeszłości odrzucili powieści Tokarczuk, powiedzieli mi, że publikowanie twórczości „eksperymentalnej” lub „nieprzewidywalnej” jest ryzykowne. Znów – wydaje się, że zmienił się klimat.

Zestawia się ją także z brytyjską powieściopisarką Rachel Cusk, z uwagi na precyzyjną frazę i zdolność do opisu ludzkich zachowań, ale u Tokarczuk połączonymi jeszcze z elementem komediowym. Dotyczy to także porównań z Milanem Kunderą, Danilo Kišem i Dubravką Ugrešić, które są łagodzone dopiskiem: „ale Tokarczuk operuje własnym rejestrem, buntowniczym i żywym”. Jej humor zestawia się z dorobkiem Samuela Becketta. „Jak on, Tokarczuk jest tak błyskotliwa, jak intensywna, tak żartobliwa, jak intelektualna” – jak pisała wspaniała Irlandzka krytyczka Eileen Battersby, która porównała ją również do Mathiasa Énarda, dodając, że oboje „są erudytami bez popadania w pedantyzm”.

Lisa Appignanesi, przewodnicząca jury Międzynarodowej Nagrody Bookera, podsumowując wybór Tokarczuk, chwaliła połączenie błyskotliwości, siły emocji, głębi charakterystyki postaci i zdolności do pobudzania myślenia.

Podoba mi się wiele cech twórczości noblistki, ale myślę, że ulubioną jest doskonała umiejętność opowiadania. Tokarczuk umie sprawić, by opowieść pochłonęła czytelnika i zapewniła mu rozrywkę; chcemy wiedzieć, co stanie się dalej. Czyni to, będąc pomysłową i intrygującą, pisząc barwnie i sugestywnie, tworząc wiarygodnych bohaterów, na których nam zależy.

Bardzo dobrze wychodzi jej wywoływanie wrażenia, że coś brzmi znajomo. Dzieje się tak dzięki użyciu cech baśni, mitów i legend – opierających się na jej własnych najwcześniejszych lekturach – i dotykanie w nas tym samym dziecięcej struny. Najlepiej widać to w Prawieku i innych czasach, gdzie cała historia opowiedziana jest w konwencji baśni.— pełna wersja tekstu dostępna jest w drukowanych i elektronicznych wydaniach Miesięcznika Znak


 
 

Zapisz się
do newslettera
a otrzymasz:

● 35% rabatu na dowolny numer miesięcznika
● informacja o promocjach, wydarzenich i spotkaniach autorskich

email marketing zapewnia MailPlanner

Newsletter