Subskrybuj
Żanna Słoniowska, fot. Agencja Wyborcza
Ukrainka o polskich korzeniach, dziennikarka, tłumaczka. Mieszka w Krakowie. Autorka powieści Dom z witrażem (2015) i Wyspa (2019).

Ukrainką stałam się w Polsce

Marzyłam o zniesieniu granicy między Polską i Ukrainą. Zniosła ją dopiero wojna, a wraz z nią gorączka nowej miłości.

Kilka lat temu po spotkaniu autorskim w małym polskim mieście przysiadł się do mnie pewien starszy człowiek. „W jakim języku pani śni?” – zapytał. „W każdym, którym się posługuję” – odpowiedziałam szczerze, bo zasadniczo jestem trójjęzyczna. „Jest zatem pani osobą pozbawioną tożsamości” – podsumował mój rozmówca, a w jego głosie wybrzmiewała nuta krytyki.

Mogłam się tylko uśmiechnąć. Takie komentarze stanowiły dla mnie codzienność, bo odkąd zamieszkałam w Polsce, wielokrotnie słyszałam podobne. Najwyraźniej był tylko jeden właściwy polski styl życia i tylko jeden sposób mówienia po polsku. Jednak w wypowiedzi starszego pana pobrzmiewało niezrozumienie, które niekiedy słychać z ust Polaków wychowanych w wąskim poczuciu tożsamości…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Neuronauka i neurobzdury