Subskrybuj
(fot. Wojciech Zemek / Wikimedia / CC BY-SA 3.0)

Przyszłość otwarta na dobre i na złe

Zagadnieniu „sztucznej inteligencji” poświęcono do dziś całe biblioteki. Podział stanowisk od siekiery dzieli wypowiedzi ekspertów i laików na obóz przekonanych, że AI da się zrealizować technicznie lub biotechnicznie, i na przeciwników, utrzymujących, że maszyny inteligencji ludzkiego typu nigdy nie osiągną. Ponieważ muszę być zwięzły, muszę być apodyktyczny.

1. Inteligencja nie jest mądrością. Na przykład samonaprowadzające się bronie (FAF– Fire and forget) są tylko metaforycznie „inteligentne”, są raczej „chytro-celne”. W przyszłości zasięg sprawności będzie specjalizacyjnie rósł. Już istnieją maszyny zdolne do ekspertyz na wielu polach (diagnostyczno-terapeutyczne w medycynie; wyliczanka byłaby długa), ale wszystkie funkcjonują na zasadzie całkowicie „bezmyślnej” selekcji w obrębie dendrytów danych, one się niczego nie „domyślają”, są to raczej – muszę znów użyć metafory – sita połączone z encyklopedyczną informacją dotyczącą danej dziedziny”. Są pożyteczne, mogą być bardziej nieomylne od ludzi (geologów, lekarzy), ponieważ…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Ateizm i 6 innych ważnych pytań