Subskrybuj
fot. Włodzimierz Płaneta
Dr hab. nauk prawnych i dr nauk humanistycznych w zakresie filozofii, adiunkt w Katedrze Filozofii Prawa i Etyki Praktycznej na Wydziale Prawa i Administracji UJ. Stypendystka Fulbrighta, laureatka Nagrody „Polityki” dla młodych naukowców. Ostatnio opublikowała...

Zdecydowane „nie”

Zbiór poglądów przedstawiony przez Harariego sprowadza się do wniosku, iż żadnych sądów, włącznie z prezentowanymi przez niego, nie można uznać za prawdziwe, bo nasze myślenie, podejmowanie decyzji i nawet nasze „ja” są czystą fikcją.

„Jedną z najbardziej uderzających cech naszej kultury jest ogromna ilość wciskanego kitu” – tymi słowami Harry Frankfurt rozpoczyna swój słynny, napisany jeszcze w latach 80. XX w. esej. Przez „wciskanie kitu” amerykański filozof rozumie wypowiedzi, które są formułowane bez najmniejszej troski o prawdę. Zjawisko to jest groźniejsze niż kłamstwo, bo o ile zarówno kłamca, jak i człowiek prawdomówny odnoszą się do prawdy, o tyle komuś wciskającemu kit jest ona obojętna. Znosząc odwołanie do prawdy, odbiera się więc możliwość oceny wypowiedzi i prowadzenia polemiki. Zjawisko to jest szczególnie istotne u autorów, którzy roszczą sobie pretensje do naukowości, mimo że – co samo w sobie nie jest przecież złe – jedynie naukę popularyzują. Ich reprezentantem jest bez wątpienia dobrze znany także w Polsce Yuval Noah Harari. Po…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Harari. Czy możemy mu zaufać?