Milion małych udogodnień
Najprostsze „myślące maszyny” realizują tak banalne procesy decyzyjne, że w zasadzie nawet nie nazywamy ich „myślowymi”. A przecież czajnik samoczynnie wyłączający się po zagotowaniu wody robi za nas coś, co wymagałoby poświęcenia chwili uwagi i pewnej minimalnej aktywności intelektualnej. Ba, coś, co można spaprać!
Technicznie czajnik nie ma w sobie „prawdziwej” sztucznej inteligencji (AI), ale to nieistotne. Ważne, że maszyny i komputery zwalniają nas dzisiaj z milionów drobnych aktów myślenia, zwykle…