Subskrybuj
Dr hab., historyk i politolog na Uniwersytecie Alberta Ludwika we Freiburgu (Niemcy).

Człowiek w żółtym pulowerze

Początkowo nic nie zapowiadało, że Genscher zrobi bezprecedensową karierę polityczną: 32 lata w Bundestagu, 11 lat szefostwa w FDP, 18 lat sprawowania funckji wicekanclerza w RFN i w zjednoczonych Niemczech. Pomocna w tym okazała się ukształtowana specyficzną biografią jego formacja duchowo-polityczna.

Kanclerz RFN Helmut Kohl i jego minister spraw zagranicznych Hans-Dietrich Genscher siedzą przy stole na bankiecie u królowej brytyjskiej. W pewnym momencie Genscher szepcze szefowi do ucha: „Spójrz, Helmut, jakież oni tu mają sztućce! Twoja Hannelore na pewno by się ucieszyła z takiego prezentu“. „Jasne”, odpowiada Kohl, „ale, do diabła, nie wiem, jak to zrobić“. „Całkiem prosto”, ripostuje Genscher, dyskretnie chowając sztućce do kieszeni swojej marynarki. Kohl chce zrobić to samo, ale niezgrabnie trąca ciężką ręką o szklankę z winem. I zwraca uwagę wszystkich gości na siebie. Za pośpieszną radą Genschera wyraźnie speszony Kohl życzy obecnym przy stole „smacznego“. A do swojego ministra syczy: “Do diabła, przy deserze spróbuję jeszcze raz”. Podczas podawania deseru Kohl ponownie nerwowo upycha sztućce w kieszeni, ale i tym razem zawadza o kieliszek z winem. „Cholera“, przeklina pod nosem. Wszyscy goście jak jeden mąż…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Mistyka nadwiślańska