Spór ten można toczyć na płaszczyźnie teologicznej, filozoficznej i biologicznej, choć w praktyce do argumentów biologicznych sięga się w końcu zawsze, jako, zdawałoby się, obiektywnych i intersubiektywnych. Posługiwanie się nimi bywa jednak często nieprawidłowe z punktu widzenia warsztatu nauk biologicznych oraz, jak mi się wydaje, nie zawsze jest poprawne logicznie.
Wspomniany już „Znak” przyniósł szereg tekstów poświęconych zapłodnieniu in vitro. Komentarz rozpocznę od wypowiedzi filozofa Pawła Łukowa, który polemizuje z moim stwierdzeniem, że zbiologicznego punktu widzenia embrion ludzki jest po prostu młodym człowiekiem, ponieważ biologia nie dostarcza żadnych obiektywnych kryteriów pozwalających na wyróżnienie w rozwoju człowieka jego przedludzkiej i ludzkiej fazy.Według niego zdaję się sądzićże „człowiekiem jest każda forma biologicznego życia ludzkiego mająca w sobie potencjał rozwojowy lub dalszego trwania”. Zapominam przy tym, że „to, czy coś ma taki potencjał, zależy od środowiska, w jakim się znajduje. Dowodów na to dostarczają nie tylko embriony, których potencjał rozwojowy zda…