Kontrowersji dodaje fakt, że zdania mieszkańców podzielone są zazwyczaj po równo pośród tych, którzy chcieliby zachować architektoniczne perełki z przeszłości w niezmienionym kształcie, i tych, dla których liczy się przede wszystkim dobra inwestycja finansowa. W tym momencie ważą się losy dwóch warszawskich obiektów: „Syreniego śpiewu” i Rotundy PKO. Pierwszy, będący przykładem powojennego modernizmu,…
Doktorantka na Wydziale Polonistyki UJ. Publikowała m.in. w „Res Publice Nowej”, „Opcjach”, „Nowej Dekadzie Krakowskiej” i na portalu „Popmoderna”. Interesuje się problemem reprezentacji traumy poholokaustowej i estetyzacją śmierci. Nie stroni od popkultury.