Subskrybuj
Dr historii, pracownik Instytutu Pamięci Narodowej, specjalizuje się w dziejach Europy Środkowej w XX w.

Rewolucja wolnego słowa

Od połowy lat 70. aż po schyłek PRL kwitł w Polsce niezależny ruch wydawniczy. Dziś mocno niedoceniany, wciąż pozostaje fenomenem na skalę światową. Czy dzięki książce Jana Olaszka jego twórcy i ich dzieło odzyskają należne miejsce w naszej historii?

Piętą achillesową badań nad najnowszą historią Polski jest zalew opracowań przyczynkarskich. Dotkliwie brakuje natomiast prac syntetycznych, próbujących uchwycić szersze zjawiska, zwłaszcza te z pogranicza historii politycznej i społecznej. Jednym z chlubnych wyjątków jest Rewolucja powielaczy autorstwa Jana Olaszka, badacza związanego z Instytutem Pamięci Narodowej oraz Instytutem Historii PAN. Autor na niewiele ponad 300 stronach ukazał szeroką panoramę niezależnego ruchu wydawniczego funkcjonującego w PRL w latach 1976–1989.

 

PionierzySowieccy dysydenci stworzyli samizdat, metodę wielokrotnego ręcznego przepisywania tekstów, których nie pozwalały opublikować komunistyczne władze. W ten sposób jako pierwsi stworzyli obieg informacji równoległy do oficjalnego. Jednak Polacy szybko prześcignęli sąsiadów ze Wschodu. W połowie lat 70….

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Czy religia ma przyszłość?