Subskrybuj
Dr filozofii, adiunkt w Katedrze Filozofii Uniwersytetu Ekonomicznego. Współzałożyciel Instytutu Myśli Józefa Tischnera. Publikuje w „Ethosie”, „Logosie i Ethosie” oraz „Znaku”. Ostatnio wydał książkę Myślenie dramatyczne (2016).

Pasierbowie

Splot okoliczności polityczno-historyczno-kulturowych sprawił, że nowoczesność nas ominęła. Przemiana myślenia, której doświadczyły inne – choć nie wszystkie – narody Europy, u nas się albo nie dokonała, albo zatrzymała w pół drogi. Emancypacja jednostki, przemiany społeczne i cywilizacyjne, wszystko to nie tyle nie dotarło nad Wisłę, ile po prostu zostało spontanicznie zignorowane.

Bajki pouczają, że pasierbowie nie mają lekko. Porzuceni lub odumarli przez rodziców, pozostają pod opieką macochy i ojczyma, którzy w baśniach zazwyczaj odgrywają nikczemniejsze role niż czarnoksiężnicy i rozbójnicy. Pasierbów nikt nie chce, nikt nie tuli, nikt im nie pomaga stać się dojrzałymi. Choć te same baśnie przynoszą pocieszenie: to pogardzany Kopciuszek zostanie ocalony przez księcia. W obrazie pasierba koncentruje się obraz niezawinionej krzywdy, która jest konsekwencją losu i napięć w świecie dorosłych. W tej roli obsadza Polaków przywoływany przez Piotra Augustyniaka Jan Józef Szczepański, który pisał: „nasza wierność Europie miała w sobie przejmujący rys gorliwości pasierbów”.

Jeszcze niedawno wydawać się mogło, że Eseje o polskiej duszypojawiły się trochę za późno, jakby spóźnione na ostatnią falę dyskusji…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Jak Ci nie wstyd?