Subskrybuj
fot. Krzysztof Mystkowski/KFP/Reporter, oprac.: Tymoteusz Piotrowski
Tłumacz, przełożył z francuskiego i rosyjskiego ok. 50 książek i wiele esejów publikowanych w czasopismach i dziełach zbiorowych. Ostatnio w jego przekładzie ukazały się: Mikołaj Gogol, Martwe dusze (2014); Oleg Pawłow, Opowieści z ostatnich lat...

Nie ma musu

Dzieła kiedyś już na polski przełożone tłumaczy się na nowo zwykle dlatego, że tłumacz bardzo chce to zrobić. Takie pragnienie rodzi się z najrozmaitszych przyczyn i jak to bywa, kiedy w grę wchodzą uczucia, trudno jednoznacznie je określić i opisać.

Pamiętajmy, że na ogół nie przekłada się kolejny raz zwykłych czytadeł (to też się zdarza choćby ze względów praktycznych, np. z powodu trudności z uzyskaniem praw do istniejącego przekładu, ale tu sprawa jest oczywista…). Chęć przełożenia na nowo budzą zwykle arcydzieła, a w każdym razie książki mające samoistną wartość literacką, artystycznie i językowo niebanalne. To z miłości do oryginału, z fascynacji nim rodzi się w tłumaczu pragnienie samodzielnego odwzorowania go w polszczyźnie. Istnienie lub nie jakiegoś dawnego przekładu obchodzi go tylko o tyle, że na nowy, jeśli dawny jest w miarę przyzwoity, trudniej znaleźć wydawcę. Niekiedy…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Islamofobie