Subskrybuj
Pisarka, prof. literaturoznawstwa, autorka książek prozatorskich Smaki i dotyki (2006, 2014), Bambino  (2007, 2015), Ku słońcu (2009, 2014), Na krótko (2012), Umarł mi. Notatnik żałoby (2013), W powietrzu (2014); Pięćdziesiątka (2015), monografii naukowych i krytycznoliterackich...

Kultura apokryfu

Przez soczewkę <em>Apokryfu rodzinnego</em> można zobaczyć metodę pisarstwa Malewskiej, obdarzającego zaufaniem wiedzę, bibliotekę, literaturę, wycofującego natomiast na drugi plan świadectwo osobiste.

Postanowiłam odświeżyć lekturę Apokryfu rodzinnego, chociaż korci mnie napisanie tekstu o powieściach historycznych Hanny Malewskiej. Oczywiście, zostały one przez historyków literatury zinterpretowane, w obecnych edycjach mają zapewniające czytelność przypisy, ale niedostatecznie włączono je w szerszą problematykę twórczości kobiet, chętnie wybierających kostium historyczny, działających w swoistej niszy. To bardzo ciekawa tendencja, niejako przecząca przekonaniu, iż powieść kobieca czerpie przede wszystkim z doświadczenia potocznego (skądinąd przekonaniu stereotypowemu, kobiety chętnie pisywały „powiastki historyczne”). Wiem, Malewska obruszyłaby się, widząc swoje nazwisko w jakiejś antologii „pisarstwa kobiecego w XX wieku”, a dowodem na to jest także Apokryf…, jednak czytanie ma zawsze pewien rys anachronizmu i niewierności: nie można dziś zlekceważyć perspektywy wypracowanej przez studia kobiece i skazać się na niedostrzeganie tego, co z punktu widzenia współczesnej wrażliwości (ale i porządku historycznoliterackiego) ważne. Tak więc erudycyjna, błyskotliwa, wynalazcza narracja historyczna autorki Opowieści o siedmiu mędrcach skłania do zadawania pytań o twórczość kobiet.

Natura opowieści

Kobiety w XX w., zwłaszcza zaś po 1945 r., często wybierały tematykę „niszową”, „kostiumową”, czyniąc z niej…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Prawo do zabijania